Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Krynkach patrolowali podlaską miejscowość. Patrol podczas realizowania swoich czynności służbowych zauważył płaczącego chłopca, który trzymał się za rękę. Dziecko w rozmowie z pogranicznikami wyjaśniło, co się stało.
Krynki. Patrol funkcjonariuszy Straży Granicznej znalazł zapłakanego chłopca
Przestraszony chłopiec w rozmowie ze strażnikami przekazał, że został pogryziony przez biegającego w pobliżu psa. – Na lewej ręce chłopca widoczne były liczne ślady ugryzień, którym towarzyszyło krwawienie. Dziecko skarżyło się również na ból w okolicy łopatki – przekazał sierż. sztab. Robert Minta.
Funkcjonariusze SG od razu udzielili chłopcu pierwszej pomocy. Na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe i policję. W międzyczasie pogranicznicy ustalili właściciela psa.
Po przeprowadzeniu wstępnego badania ratownicy medyczni stwierdzili, że obrażenia chłopca nie zagrażają jego zdrowiu. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja
– zaznaczył funkcjonariusz z zespołu prasowego Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Dzieci wróciły wystraszone i senne. Dramat w Iławie. Jest apel śledczych
To był jej ostatni SMS. Koniec poszukiwań za 15-letnią Julią z Krakowa
(Źródło: Fakt.pl, straż graniczna)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









