Kobieta dusiła dziecko przez pięć minut, a następnie sama wezwała pomoc. Choć w pierwszej instancji zapadła niezwykle surowa kara, apelacja przyniosła zaskakujący zwrot. Ile lat spędzi w więzieniu?
Przebieg tragedii na Podkarpaciu. Atropina, duszenie i telefon na 112
Do tragedii w Chałupkach Dębniańskich doszło 10 lipca 2024 r. Dorota G. z premedytacją pozbawiła życia swojego 8-letniego syna, Oskara. Z ustaleń śledztwa wynika, że najpierw podała chłopcu atropinę, a następnie zamknęła jego drogi oddechowe, silnie dociskając koc do twarzy.
Oskarżona przed sądem płakała i przyznała się do winy. Zeznała, że dusiła dziecko przez równe pięć minut. Bezpośrednio po zbrodni skontaktowała się z numerem alarmowym 112, informując dyspozytora, że chłopiec stracił oddech i zsiniał. Wykonując instrukcje z centrum powiadamiania ratunkowego, prowadziła reanimację aż do przyjazdu pogotowia.
Przybyły zespół medyczny stwierdził u ofiary całkowity brak funkcji życiowych. W listopadzie 2025 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał kobietę na 25 lat pozbawienia wolności, z prawem do warunkowego zwolnienia po upływie 20 lat.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie obniżył wyrok dla Doroty G.
Od powyższego wyroku apelację złożył zarówno obrońca, jak i prokurator Prokuratury Rejonowej w Leżajsku. 24 września 2026 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie prawomocnie zmienił orzeczenie. Karę dla Doroty G. zmniejszono do 20 lat więzienia.
Jednocześnie sędziowie wykreślili zapis dający prawo o ubieganie się o przedterminowe zwolnienie po dwóch dekadach. Utrzymano natomiast dożywotni zakaz pracy z małoletnimi.
Podczas śledztwa zespół biegłych uznał oskarżoną za osobę w pełni poczytalną w momencie zbrodni, u której zdiagnozowano jedynie zaburzenia osobowości. Sędzia wskazywała w pierwszym procesie, że oskarżona należycie dbała o dobrostan syna, choć Oskar “nie należał do dzieci spokojnych, prezentował typowo dziecięce zachowania, a może niekiedy nawet nadpobudliwe”. Zapadły pod koniec września orzeczenie apelacyjne zamyka sprawę. Wyrok jest ostateczny.
Źródło: PAP
Tak żegnano zamordowanego Oskarka. Nawet niebo płakało. Reakcja ojca porusza do głębi
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl








