W najbliższych dniach układ baryczny nad Europą będzie się przebudowywał. Nad częścią kontynentu rozbuduje się wyż, a następnie z zachodu zaczną ponownie wkraczać fronty związane z niżami. W chłodniejszym powietrzu mogą one przynieść opady śniegu przede wszystkim na terenach górskich.
Zima wkracza do Europy. Śnieżyce mogą pojawić się około 23–25 października
Najbardziej interesujący okres przypada obecnie na okolice 23–25 października. Modele pokazują wtedy możliwość wejścia aktywniejszych stref opadowych nad Alpy oraz część północnej Europy.
Wysoko w górach opad może być intensywny. Niektóre wyliczenia wskazują na około 30 cm świeżego śniegu w rejonie austriackich lodowców, a lokalnie sumy mogą być jeszcze wyższe. W prognozach dla wybranych obszarów Skandynawii pojawiają się wartości przekraczające 35 cm w kilkudniowym okresie.
Nadciąga zima. Gdzie może spaść najwięcej śniegu?
Największe prawdopodobieństwo intensywnych opadów dotyczy terenów położonych wysoko nad poziomem morza. W Alpach chodzi przede wszystkim o obszary od pogranicza Francji i Włoch, przez Szwajcarię, po zachodnią i południową Austrię.
Dokładna wysokość granicy opadów śniegu będzie zależała od temperatury napływającej masy powietrza i położenia frontu. Przy prognozie sięgającej ponad tygodnia szczegóły mogą się jeszcze wyraźnie zmieniać.
Silny wiatr może powodować zawieje. Czy śnieg spadnie również w Polsce?
W górach problemem może być nie tylko sam śnieg. Jeśli intensywnym opadom będzie towarzyszył mocniejszy wiatr, miejscami mogą powstawać zawieje i zamiecie śnieżne.
Najbardziej narażone będą wysokogórskie drogi i przełęcze. Przy gwałtownym przyroście pokrywy warunki mogą szybko się pogarszać, zwłaszcza na podjazdach i mniej uczęszczanych trasach.
Na razie prognozy nie wskazują na podobne śnieżyce na polskich nizinach. Nad naszym krajem przez część najbliższego okresu ma zaznaczać się wpływ wyżu, który ograniczy opady i przyniesie spokojniejszą pogodę.
Śnieg może pojawiać się przede wszystkim wysoko w górach, ale scenariusz z 30–35 cm świeżej pokrywy nie dotyczy obecnie większości Polski. Nie ma też podstaw, by na tej podstawie zapowiadać trwały początek zimy w naszym kraju.
Śnieg, wiatr i zamiecie. Modele wskazują termin silnego ochłodzenia
Modele numeryczne rzeczywiście pokazują wyraźny zimowy epizod w części Europy, ale termin 23–25 października znajduje się jeszcze na granicy większej niepewności prognoz.
W kolejnych aktualizacjach może zmienić się zarówno zasięg śnieżyc, jak i wysokość opadów. Dlatego wartości rzędu 35 cm należy traktować jako obecny scenariusz modelowy, a nie gwarantowaną sumę śniegu.
Źródło: dobrapogoda24.pl
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









