“Składamy najgłębsze wyrazy współczucia i szczere kondolencje rodzinie młodego Bartosza K., który tragicznie zmarł. W tej chwili ogromnego bólu myśli całej dyrekcji i pracowników hotelu są z jego bliskimi. W związku z zaistniałą sytuacją właściciele podkreślają, że w momencie zdarzenia hotelowy basen był zgodnie z zasadami zamknięty dla gości i nie był dostępny, ponieważ znajdował się poza godzinami otwarcia” — napisano w oświadczeniu wydanym w poniedziałek, 6 lipca, w południe.
Czytaj też: Polak utonął w hotelowym basenie. Monitoring ujawnił niepokojący szczegół
Polak zginął na basenie we włoskim hotelu. Jest oświadczenie
Dyrekcja od początku w pełni współpracuje z odpowiednimi służbami, natychmiast przekazując nagrania z monitoringu, które — jak chcemy podkreślić — zarejestrowały, jak młody człowiek podejmuje świadome, brawurowe działanie, które okazało się dla niego tragiczne
— dodano.
Wskazano, że z szacunku dla pracy śledczych oraz — przede wszystkim — dla rodziny zmarłego, właściciele uznają za stosowne, by nie udzielać dalszych komentarzy. Hotel działa normalnie i jest otwarty dla gości.
Pożar remizy w Witnicy. Strażacy: nie uwierzyliśmy własnym oczom
/3
Grand Hotel Degli Angeli – San Giovanni Rotondo / Facebook
Trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii.
/3
Grand Hotel Degli Angeli – San Giovanni Rotondo / Facebook
Bartosz miał 26 lat i był na urlopie z matką.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



