Wakacyjny wyjazd organizowany przez Coral Travel miał potrwać do 16 października. Zamiast beztroskiego wypoczynku turyści przeżyli jednak chwile, które — jak przyznaje jedna z uczestniczek — na długo pozostaną w ich pamięci.
Wypadek polskiego autokaru w Turcji. Siedem osób trafiło do szpitali
Do zdarzenia doszło w okolicach Izmiru. Jak przekazał “Faktowi” rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wiewiór, autokarem podróżowało 45 osób. Siedem z lekkimi obrażeniami przewieziono do szpitali. Większość szybko je opuściła, ale jedna osoba wymagała dłuższej hospitalizacji.
Turyści lecieli wcześniej z Katowic do Turcji. Po około 30 minutach jazdy autokarem wielu z nich zasnęło. Nagle spokój przerwał potężny wstrząs.
— Obudziłam się w środku koszmaru. Mój chłopak trzymał mnie przy sobie, gdy autokar wypadł z drogi i spadł w przepaść. To były sekundy, w których nie wiedzieliśmy, czy przeżyjemy — napisała kobieta w wiadomości do redakcji.
“Widziałam tylko jego głowę”. Wstrząsające relacje ocalałych z feralnej pielgrzymki
“Zapach benzyny i przeraźliwe krzyki”. Pasażerowie walczyli o życie
Wewnątrz pojazdu panował chaos. Na podłodze leżały odłamki szkła, pojawiła się krew, a pasażerowie próbowali wydostać się z rozbitego autokaru. Niektórzy pomagali innym, próbując otworzyć drzwi. Wśród podróżnych były także małe dzieci.
Szczególnie przerażająca była świadomość, że pojazd mógł stoczyć się jeszcze niżej. Jak relacjonuje turystka, autokar zatrzymał się zaledwie około dwóch metrów od kolejnego urwiska.
— Przez około 20-30 minut czekaliśmy na przyjazd służb ratunkowych. W tym czasie czuliśmy zapach benzyny wydobywający się z autokaru. Naprawdę baliśmy się, że pojazd za chwilę stanie w płomieniach — wspomina.
W wypadku zginęli kierowca autokaru oraz pasażer minibusa. Turystka podkreśla, że widok ofiary śmiertelnej uświadomił jej, jak tragicznie mogło zakończyć się zdarzenie. Wszyscy pasażerowie autokaru zdołali opuścić pojazd, jednak rezydentka złamała nogę.
Prom wywrócił się u wybrzeży Cypru. Na pokładzie 270 osób. Polskie MSZ zabiera głos
Biuro podróży pod lupą. Turyści mają żal po wypadku
Po wypadku podróżnym podstawiono kolejny bus. Zanim dotarli do hotelu, zostali zabrani przez turecką żandarmerię na komisariat. Spędzili tam kolejne dwie-trzy godziny, podpisując dokumenty. Z relacji kobiety wynika, że rozumiała je jako potwierdzenie, że podróżni nie zamierzają pozywać policji. Nie wiadomo jednak, jaki był ich dokładny charakter prawny.
Do hotelu grupa dotarła dopiero około godz. 21 czasu tureckiego. Wyjazd zorganizowany przez Coral Travel miał trwać do 16 października, ale po dramatycznych wydarzeniach część uczestników nie wyobraża sobie dalszego wypoczynku. Turystka twierdzi, że biuro podróży odmawia zwrotu kosztów utraconej doby hotelowej oraz rekompensaty za rzeczy osobiste utracone podczas wypadku. Podróżni mieli otrzymać kontakt do tureckiego adwokata.
— Nie oczekujemy, że ktokolwiek cofnie czas. Oczekujemy jednak ludzkiego podejścia, zrozumienia powagi sytuacji i realnego wsparcia — podkreśla kobieta.
Jak dodaje, uczestnicy wyjazdu nie mają możliwości wcześniejszego powrotu do Polski, choć po traumatycznych wydarzeniach trudno im normalnie funkcjonować. Doceniają starania rezydentki, ale nadal czują się pozostawieni sami sobie.
— To nie są wakacje, które po prostu się nie udały. To tragedia, w której mogliśmy stracić życie — podsumowuje turystka.
Zwróciliśmy się do Coral Travel z prośbą o komentarz
W związku z relacją turystki redakcja zwróciła się do biura podróży Coral Travel z prośbą o komentarz i odniesienie się do przedstawionych zarzutów. Zapytaliśmy m.in. o pomoc udzieloną uczestnikom wyjazdu po wypadku, możliwość ich wcześniejszego powrotu do Polski oraz stanowisko organizatora w sprawie zwrotu kosztów utraconej doby hotelowej i rzeczy osobistych zniszczonych lub utraconych podczas zdarzenia. Czekamy na odpowiedź biura. Po jej otrzymaniu zaktualizujemy artykuł.
/2
Archiwum prywatne
W piątek, 9 października, w pobliżu Izmiru w Turcji doszło do poważnego wypadku z udziałem polskiego autokaru.
/2
Archiwum prywatne
Siedem osób trafiło do szpitali, a w tragedii zginęły dwie osoby. Jedna z polskich turystek opowiedziała “Faktowi”, co przeżyli pasażerowie.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







