W lipcu 2026 r. na dziwnie wyglądające szczątki natrafił przypadkowo mieszkaniec okolicy podczas zbierania jagód. Pracownicy Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu stwierdzili, że to kilkadziesiąt fragmentów samolotu. Rekonesans leśnego wąwozu w pobliżu plaży przeprowadziła dyrektor wydziału spraw obywatelskich Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Mariola Cieśla i pracownicy muzeum.
Resztki bombowca pod Świnoujściem
Dyrektor muzeum, Piotr Piwowarczyk, podkreślił kulturowe i historyczne znaczenie tego odkrycia,
— Największą wartością tego przypadkowego znaleziska jest to, że może to być mogiła wojenna. Mówię o wartości kulturowej, przywrócenia pamięci o tych zaginionych lotnikach.
— podkreślił dyrektor MOW .
Według dostępnych archiwów, w sierpniu 1944 r. trzy brytyjskie bombowce Lancaster uczestniczyły w misji minowania wejścia do portu w Świnoujściu. Jeden z nich został zestrzelony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą, która chroniła twierdzę Festung Swinemünde. Relacje niemieckich żołnierzy wskazują, że tylna część samolotu wpadła do wody, a reszta kadłuba rozbiła się na lądzie.
W pobliżu miejsca obecnego znaleziska w przeszłości odkrywano już elementy związane z alianckimi lotami. W 2009 r. miejscowi rybacy wydobyli z morza fragment skrzydła o długości 5 metrów, które znajdowało się około kilometra od lasu, gdzie teraz znaleziono aluminiowe blachy i amunicję kalibru 303 British, stosowaną w lotniczych karabinach maszynowych.
— Jeśli połączymy te elementy, otrzymujemy obraz siedmiu członków załogi w wielkiej maszynie, z których trzech wciąż spoczywa w bezimiennej mogile
— zauważył Piwowarczyk, oprowadzając po terenie znaleziska. Wskazał również na nietypowe ukształtowanie terenu, które może sugerować miejsce upadku samolotu.
Brytyjskie ślady w ziemi
Kluczowym dowodem jest rurka ze złączem typu Avimo, charakterystycznym dla silników Rolls-Royce’a.
— Dzięki tej rurce wiemy, że mamy do czynienia z fragmentem brytyjskiego samolotu. Najprawdopodobniej jest to Lancaster
— wyjaśnił Wiktor Czeszewski z MOW.
Na rurce zachowała się tabliczka znamionowa z oznaczeniami systemu identyfikacji RAF (Royal Air Force), co dodatkowo potwierdza brytyjskie pochodzenie maszyny. Piwowarczyk zaznaczył jednak, że dopóki nie zostaną przeprowadzone profesjonalne badania, można jedynie mówić o dużym prawdopodobieństwie, że to właśnie szczątki Lancastera zestrzelonego w 1944 r.
Procedury i badania sondażowe
Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki podjął działania zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony cmentarzy i grobów wojennych. Dyrektor wydziału spraw obywatelskich ZUW, Mariola Cieśla, poinformowała, że badania sondażowe mają szybko potwierdzić lub wykluczyć, czy jest to miejsce katastrofy samolotu. W pracach wezmą udział specjaliści z zakresu archeologii wojennej, a także przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
— To pół hektara terenu i ogrom pracy, ale mówimy o trzech pilotach, trzech bohaterach, którzy czekają na przywrócenie pamięci. To nasz wspólny obowiązek
— podsumował Piwowarczyk.
Bombardowane porty
W czasie II wojny światowej porty w Świnoujściu i Szczecinie były regularnie celem alianckich nalotów. W ówczesnym Świnemünde znajdowała się baza Kriegsmarine, chroniona przez baterie artylerii przeciwlotniczej. Dziś pozostałości tych fortyfikacji są popularnymi atrakcjami turystycznymi.
Lancaster, jeden z najważniejszych bombowców alianckich, był produkowany od 1941 r. Napędzany czterema silnikami Rolls-Royce Marlin, mógł przenosić ładunek o masie ponad 6 ton. Do 1946 r. wyprodukowano prawie 7,4 tys. egzemplarzy tej maszyny.
Źródło: PAP
Tatry i klapki? Krótkie nagranie z dzieckiem rozpętało burzę w sieci
Mauritius. Zginął 25-letni Polak w katastrofie małego samolotu
/10
Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu
W lipcu w lesie pod Świnoujściem znaleziono tajemnicze szczątki.
/10
Fort Gerharda – Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu
Chodzi prawdopodobnie o resztki brytyjskiego nombowca.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





