Osoby, które zauważyły cierpienie konia, wezwały policję. — Zgłoszenie wpłynęło przed godz. 16. Policjanci udali się na miejsce. Samochód faktycznie tam stał. Ustaliliśmy jego właściciela i trwają czynności wyjaśniające — przekazała nam podkom. Kaczyńska tuż przed godz. 21 w piątek, 12 czerwca.
Warszawa. Koń w bagażniku samochodu
Świadkowie wybili szybę w samochodzie, by napoić zwierzę, które miało pozostawione jedynie siano. Tymczasem na dworze było gorąco. Według ich relacji w pojeździe znajdowały się również dwa gołębie.
Wójt Szerzyn ostrzega mieszkańców. Wie, dlaczego niedźwiedź jest niespokojny
“Miejski Reporter” podaje, że około godz. 18 do pojazdu wrócił właściciel. Jak przekazują świadkowie, mężczyzna miał awanturować się z osobami, które wcześniej wezwały pomoc. Następnie zabrał konia i oddalił się w nieznanym kierunku jeszcze przed przybyciem służb.
Z kolei reporterowi TVN24 udało się z tym mężczyzną porozmawiać. Miał tłumaczyć, że wracał z kucem z występów i zepsuł mu się samochód. Szukał pomocy i nie było go krótko. Świadkowie zaś mówią o kilku godzinach. — Więcej o okolicznościach tego zdarzenia będziemy mogli powiedzieć w sobotę — przekazała podkom. Monika Kaczyńska.
/6
Czytelnik / Miejski Reporter / Facebook
Koń miał zostawione tylko siano.
/6
Czytelnik / Miejski Reporter / Facebook
Ludzie wybili szybę, bo w aucie było gorąco.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



