Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. 23 sierpnia 2011 r. 11-letnia Iza Strzałkowska wyszła z domu na chwilę, by odprowadzić koleżankę na przystanek. Nigdy nie wróciła.
Jej roznegliżowanie ciało w krzakach nieopodal domu znalazła mama. To miejsce potwornej zbrodni widać z ogrodu rodziny Strzałkowskich. Pani Małgorzata rozpaczliwie próbowała reanimować córkę. Potem przez dwie godziny robili to ratownicy. Cud nie nastąpił. Iza zmarła. Została uduszona. Miała zsunięte spodnie, ale – jak ustalili śledczy – do gwałtu nie doszło. W tej sprawie przesłuchano niemal 800 osób, ale morderca dziewczynki przez lata był nieuchwytny. Przełom nastąpił, gdy sprawę przejęło Archiwum X i Prokuratura Regionalna w Gdańsku.
Nastąpił przełom i zatrzymano podejrzanego o tę zbrodnię. Nie mamy wątpliwości, że to ta osoba, bo potwierdzają to badania DNA. Mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Przebywa w areszcie na Kurkowej w Gdańsku
— przekazał “Faktowi” prok. Mariusz Marciniak, rzecznik gdańskiej prokuratury.
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali 37 letniego podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło w 2011 r. w Gdyni. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny tymczasowy areszt. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa, za które grozić mu może kara dożywotniego pozbawienia wolności
— mówi podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
— Po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w 2020 r. śledczy rozpoczęli ponowną, szczegółową analizę materiału dowodowego. Prokurator oraz policjanci z zespołu ds. przestępstw niewykrytych, tzw. Archiwum X Wydziału Dochodzeniowo‑Śledczego i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku sporządzili kolejne tysiące stron dokumentacji, przesłuchali łącznie ponad 950 osób i pobrali ponad 900 próbek DNA. Uzyskali także blisko 150 opinii biegłych różnych specjalności, genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki, elektrochemii i inżynierii materiałowej, fizykochemii oraz profilowania kryminalnego. Pracowali nad każdym możliwym tropem, budując nowe hipotezy — podkreśla policjantka.
Zaznaczono, że dzięki zastosowanej po raz pierwszy w Polsce, rewolucyjnej metodzie śledczej nastąpił przełom.
Współpraca z powołanym przez prokuratora zespołem biegłych w zakresie genealogii genetycznej pozwoliło na typowanie osób poprzez analizę pokrewieństwa w szerokich bazach danych. Po dwuletniej pracy wytypowano mężczyznę, którego powiązania genetyczne i inne ustalenia wskazywały jako potencjalnego sprawcę. 21 lipca policjanci na polecenie prokuratora zatrzymali 37 latka, pobrali od niego materiał biologiczny i przekazali do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie. Analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 r.
— przekazała “Faktowi” podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Mama zamordowanej Izy, pani Małgorzata nie doczekała się zatrzymania sprawcy. Zmarła 5 lat temu. Dzień przed urodzinami Izy.
— Na krótko przed śmiercią Gosia zaczęła chodzić do pokoju Izy. Codziennie tam siedziała prawie godzinę i się modliła. Zapalała świeczkę. Teraz żona już wie, kto to zrobił. Śniła mi się kilka razy po śmierci. Była uśmiechnięta. W końcu poszła do Izy… — mówił pięć lat temu w przejmującej rozmowie z “Faktem” Sławomir Strzałkowski, tata Izy.
Więcej informacji wkrótce.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









