To było wyjątkowo poruszające pożegnanie. Za urną z prochami Natalii wiezioną przez biały karawan szły pogrążone w bólu ciocia i babcia zmarłej, najbliższe jej osoby. Na wózku jechała jej najlepsza przyjaciółka, która cudem uszła z życiem z potwornego wypadku, koledzy i koleżanki ze szkoły średniej, znajomi z podstawówki. Trudno było im powstrzymać łzy, widząc różową urnę, w której spoczęły prochy ślicznej dziewczyny, która miała przed sobą całe życie.
Tragedia na Dolnym Śląsku, nie żyje 17-latka
Natalia zginęła w potwornym wypadku
Najbliżsi żegnali Natalię M.-W. w małej kaplicy na cmentarzu w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie). W środku zmieściła się jedynie garstka żałobników. Większość stała na zewnątrz. Natalię żegnał tłum młodych ludzi. W rękach trzymali białe róże. Obok sztandar szkoły, do której jeszcze kilka dni temu chodziła nastolatka.
Życie Natalii zostało brutalnie przerwane przez nieodpowiedzialnego kierowcę. 20-letni Marek S. wsiadł za kierownicę swojego bordowego audi, mimo że miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Na świąteczną przejażdżkę zabrał dwie nastolatki — Natalię i jej przyjaciółkę oraz 26-letniego kolegę.
Kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów
Do tragedii doszło w Małej Wsi Dolnej. Według wstępnych ustaleń policji Marek S. nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Natalia zginęła na miejscu, jej koleżanka i 26-letni pasażer trafili do szpitala. Kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku.
Złe wieści o motocykliście, który zderzył się z autem Barona
Jak udało się dowiedzieć “Faktowi”, Marek S. znany był w okolicy ze swojej brawurowej jazdy. Często zdarzało mu się nagrywać pirackie rajdy i wrzucać do internetu. Czy przed tragedią też szarżował na drodze? Ustaleniem tego zajmuje się policja i biegły badający wypadki drogowe. Wiadomo, że w czasie wypadku był trzeźwy.
Były mąż Marty Kaczyńskiej zatrzymany. W tle miliony złotych
/6
Łukasz Woźnica/Newspix.pl, Facebook
17-letnia Natalia zginęła w tragicznym wypadku w Niedzielę Wielkanocną.
/6
– / KPP Zgozelec
Marek S. wsiadł za kierownicę, chociaż miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





