Agencja Reutera, powołując się na źródła w libańskiej armii, poinformowała, że atak drona nastąpił w momencie, gdy ratownicy wydobywali dziennikarkę Amal Khalil spod gruzów. W odpowiedzi na ten incydent armia libańska miała za pośrednictwem mediacyjnego mechanizmu, prowadzonego przez Stany Zjednoczone, zwrócić się do izraelskich sił zbrojnych o zgodę na ewakuację dziennikarek.
Czytaj też: Dziennikarz był na wizji. Za jego plecami nagle wybuchł pocisk
Dron zaatakował ratowników. Oburzająca sytuacja w Libanie
Izraelska armia zaprzeczyła tym doniesieniom. — Siły Obronne Izraela nie blokują służb ratunkowych w dotarciu na miejsce zdarzenia — przekazali przedstawiciele wojska, jednocześnie informując, że prowadzą analizę sytuacji. Potwierdzili także, że dziennikarki zostały ranne w wyniku izraelskiego ostrzału.
Według izraelskiej wersji wydarzeń, w rejonie Tayri doszło do przełamania linii obrony przez “terrorystów”, którzy zbliżyli się do pozycji izraelskich wojsk, stwarzając bezpośrednie zagrożenie. W odpowiedzi izraelskie lotnictwo miało zaatakować pojazd bojowników oraz budynek, w którym się znajdowali.
Libański dziennik “L’Orient-Le-Jour” podał, że Czerwony Krzyż rozpoczął akcję usuwania gruzów w celu uratowania Amal Khalil. Druga z rannych dziennikarek, Zeinab Faraj, została już ewakuowana do szpitala z lekkimi obrażeniami głowy i nogi. Jednak według libańskiej agencji informacyjnej, pojazd Czerwonego Krzyża przewożący Faraj również został ostrzelany przez izraelskie wojsko.
Czytaj też: Nasi pod ostrzałem w Libanie. Armia zabrała głos. Szef MON: zginął Florian Montorio
Napięta sytuacja w Libanie
Prezydent Aoun zaapelował o zapewnienie bezpieczeństwa dziennikarzom wykonującym swoją pracę. — Zwrócił się do libańskiego Czerwonego Krzyża o współpracę z armią i siłami międzynarodowymi w celu udzielenia pomocy rannym — poinformowała jego kancelaria na platformie X.
Sytuacja w południowym Libanie pozostaje napięta. Izraelska armia ogłosiła utworzenie tzw. żółtej linii — strefy demarkacyjnej wzorowanej na tej ze Strefy Gazy. Od początku marca izraelskie wojska prowadzą ofensywę przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi, który pozostaje poza kontrolą rządu w Bejrucie. Konflikt ten doprowadził do masowych migracji, zmuszając 1,2 mln osób do opuszczenia południowego Libanu, a liczba ofiar śmiertelnych wśród Libańczyków wynosi już niemal 2 300.
Źródło: PAP
Atak na konwój z wysłannikiem papieża. Dramatyczne sceny na granicy Libanu
/1
UN Photo/Pasqual Gorriz / Materiały prasowe
Według informacji przekazanych przez agencję Reutera, izraelski dron miał zrzucić granat na ratowników próbujących pomóc rannym dziennikarkom w mieście Tayri (zdj. ilustracyjne).
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





