Rodzice nic nie widzieli. Ich naga córka była przypinana pasami w lubelskim DPS-ie

0
1

42-letnia Maria miała spędzać noce bez materaca, pościeli i ubrań zakuta w pasy, by nocna zmiana miała spokój. Dyrekcja tłumaczy się w absurdalny sposób.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Naga pacjentka w DPS Nowiny. Związana pasami na całą noc

Korytarz Domu Pomocy Społecznej w Nowinach. Brązowe drzwi, wewnątrz ciemno. Ktoś zapala światło. Na stelażu łóżka, w centrum pokoju, siedzi skulona i całkowicie naga kobieta. Nie ma pościeli ani materaca. Nogi 42-letniej Marii spięto specjalistycznymi pasami, do których otwarcia potrzebny jest klucz magnetyczny. Kobieta jęczy, nie może się uwolnić. Obok, na zwykłych łóżkach, śpią inne mieszkanki.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, to nie był jednorazowy incydent. Autor wideo tłumaczy, że kobietę przypinano, bo przeszkadzała personelowi nocnej zmiany – chodziła po oddziale i pukała do drzwi. Zabrano jej materac, by go nie brudziła. Uznano, że łatwiej umyć podłogę, niż prać posłanie. Po zapięciu pasów pracownicy mieli spokój i mogli iść spać.

Zmowa milczenia pracowników. Łamanie praw w polskim ośrodku

Po ujawnieniu sprawy zmowa milczenia w Nowinach trwa. Jak opisują dziennikarze WP, większość pracowników rzuca słuchawkami, twierdząc, że nic nie widzieli. Jeden z zatrudnionych krzyczy wręcz: “Proszę do mnie nie dzwonić! Skąd macie mój numer? To się nadaje do zgłoszenia na policję”.

Z relacji informatora wynika, że dyrekcja nakazała personelowi milczenie. Inny podopieczny placówki przyznaje, że do barierek przypinano także innych mieszkańców. Była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich dr Hanna Machińska nie kryje oburzenia. — Dlaczego ta kobieta jest naga? Dlaczego ma przywiązane nogi? Dlaczego nie ma materaca? (…) Natychmiast powinna się tym zająć prokuratura — uważa ekspertka.

Prof. Błażej Kmieciak przypomina, że przymus bezpośredni może trwać maksymalnie osiem godzin i wymaga osobnego pomieszczenia.

Dyrekcja DPS Nowiny zmienia zdanie. Szokujący raport NIK

Władze placówki mają plątać się w zeznaniach. Dyrektorka Aneta Lipiec i kierowniczka Agnieszka Niedźwiedzka po obejrzeniu wideo uznały sytuację za niedopuszczalną, a kierowniczka przyznała, że pasy leżały luzem w szafce.

Chwilę później przesłały do redakcji wygładzone oświadczenia, w których dyrektorka nazwała sytuację jedynie “niepokojącą”, wymawiając się brakiem kontekstu.

Jak czytamy w materiale WP.pl, rodzice Marii nie widzą problemu i nadal zachwalają opiekę w DPS-ie. Z kolei raport NIK z 2024 r. dowodzi, że nadużywanie przymusu bezpośredniego to w domach pomocy powszechny problem – kontrolerzy wykazali 44 takie przypadki w ośmiu placówkach. Kto poniesie odpowiedzialność w Nowinach? Starosta chełmski milczy, odsyłając po lakoniczne odpowiedzi na piśmie, a w ośrodku dalej trwają przygotowania do dożynek.

Źródło: WP.pl

“Możecie mnie powiesić” – usłyszeli. Dzieci wróciły z kolonii, rodzice poszli prosto na policję

Nielegalny dom seniora w centrum Konina. Dziennikarskie śledztwo ujawniło niepokojące rzeczy

Miał śpiewać pacjentom żałobne pieśni. Szokujące ustalenia ws. pielęgniarza z Wrocławia

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl