Rodzice niczego nie zauważyli. Kilka miesięcy później ich syn miał siać terror na ulicach. Wstrząsające kulisy sprawy

0
3

Śledczy twierdzą, że wszystko zaczęło się w internecie. W ciągu zaledwie kilku miesięcy nastolatek miał przejść drogę od ucznia szkoły zawodowej do osoby gotowej zabijać w imię ekstremistycznej ideologii. Akt oskarżenia opisuje szczegóły kolejnych ataków, poszukiwanie ofiar oraz dramatyczny finał policyjnej obławy. Kulisy tej sprawy pokazują, jak szybko może przebiegać proces radykalizacji młodych ludzi.

Radykalizacja w sypialni. Rusza proces 18-latka oskarżonego o terroryzm ISIS

To historia, która dla śledczych jest jednym z najbardziej niepokojących przykładów błyskawicznej radykalizacji młodego człowieka. Według prokuratury zaledwie w ciągu kilku miesięcy nastolatek miał przejść przemianę, która doprowadziła go do serii brutalnych ataków nożem.

Uzbrojony w nóż Erjon S. (18 l.) miał realizować plan terrorystyczny inspirowany przez Państwo Islamskie. Według aktu oskarżenia zaatakował woźnego w szkole podstawowej, następnie ugodził nauczyciela, napadł na bezdomnego i poszukiwał kolejnych ofiar w pobliżu synagogi. Teraz odpowie przed sądem za swoje czyny.

Przed sądem za kuloodporną szybą. Nauczył się nienawiści w swoim dzieciństwie, w swojej sypialni

Od poniedziałku student pochodzący z Kosowa staje przed V Komisją Karną Wyższego Sądu Krajowego w Düsseldorfie. Za kuloodporną szybą usłyszy zarzuty przedstawione przez Federalnego Prokuratora Generalnego. Oskarżenie obejmuje trzy przypadki usiłowania zabójstwa podczas zamachu przeprowadzonego w imieniu organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (ISIS).

Federalny Prokurator Generalny zarzuca oskarżonemu, że od początku 2025 r. wyznawał islamistyczno-dżihadystyczną ideologię. Według śledczych proces radykalizacji miał przebiegać głównie w internecie. To właśnie tam nastolatek miał zetknąć się z propagandą ekstremistyczną i stopniowo przyjmować jej założenia.

Funkcjonariusz służb bezpieczeństwa powiedział:

Terroryści z Państwa Islamskiego atakują szczególnie wrażliwą młodzież za pośrednictwem mediów społecznościowych, a następnie poddają ich prawdziwemu praniu mózgu. W niektórych przypadkach prowadzi to do tak dramatycznych wydarzeń

Według ustaleń śledczych uczeń podjął decyzję o przeprowadzeniu zamachu we wrześniu 2025 r.

Atak w szkole podstawowej

5 września ubiegłego roku Erjon S. miał przyjechać do szkoły podstawowej w Essen uzbrojony w nóż. Jak przekazał rzecznik sądu, islamista miał najpierw zaatakować woźnego, uderzyć go i użyć gazu pieprzowego, “aby go obezwładnić, a następnie bez przeszkód dźgnąć nożem”. Próba zabójstwa nie powiodła się tylko dlatego, że zaatakowany mężczyzna stawiał zdecydowany opór.

Miał pytać przechodniów, czy są Żydami

Po nieudanym ataku nastolatek miał udać się do szkoły zawodowej, do której uczęszczał od kilku tygodni. Według aktu oskarżenia o godz. 9.27 na szkolnym korytarzu wielokrotnie ugodził nożem nauczyciela w górną część ciała.

Następnie miał uciec do centrum Essen i szukać kolejnych ofiar. Jak wynika z aktu oskarżenia, w pobliżu Starej Synagogi pytał przechodniów, czy są Żydami. Kiedy wszyscy zaprzeczyli, ruszył dalej.

Ofiarą miał paść przypadkowy bezdomny

Według prokuratury kolejnym celem stał się przypadkowo napotkany bezdomny stojący na przystanku autobusowym. Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony uznał zachowanie mężczyzny za “nieislamskie”. Miał podejść do niego od tyłu i wbić nóż w plecy niczego niepodejrzewającej ofiary. Wszystkie osoby zaatakowane przez Erjona S. przeżyły. Część z nich odniosła jednak obrażenia zagrażające życiu.

“Chciał sprowokować swoje islamistyczne męczeństwo”

Po serii ataków oskarżony miał uklęknąć na trawniku w pobliżu głównego dworca kolejowego i modlić się. Kiedy o godz. 11.13 został otoczony przez policję, miał nagle poderwać się i ruszyć z nożem w kierunku funkcjonariuszy. Jeden ze śledczych powiedział dziennikowi “BILD”: “Chciał sprowokować swoje islamistyczne »męczeństwo«”. Podczas interwencji funkcjonariusz jednostki specjalnej postrzelił go w twarz. Nastolatek przeżył, choć doznał ciężkich obrażeń.

Rodzice mieli niczego nie zauważyć

W czasie zdarzeń Erjon S. mieszkał wraz z rodzicami w pobliżu opery w Essen. Według ich relacji nie dostrzegli żadnych sygnałów świadczących o radykalizacji syna ani zmianach w jego zachowaniu. To właśnie ten wątek budzi dziś szczególne zainteresowanie śledczych i ekspertów zajmujących się zwalczaniem ekstremizmu, którzy próbują ustalić, jak doszło do tak gwałtownej przemiany młodego człowieka.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorami są Karl Keim i Frank Schneider

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!  Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl