Krótko po godz. 15.00 w sobotę (8 sierpnia) doszło do katastrofy budowlanej. Goście nie mogli się spodziewać, że zwykły dzień zamieni się w prawdziwy koszmar. Ponad 100 osób, w tym dzieci z kolonii i ich opiekunowie, musiało natychmiast opuścić budynek.
Zawaliła się ściana hotelu. Ewakuacja gości i dzieci, które przebywały tam na koloniach
Na miejscu zameldowały się wszystkie służby — policja i straż pożarna. Sytuacja była poważna, a każda minuta miała znaczenie.
Dzięki sprawnemu działaniu funkcjonariuszy oraz obsługi hotelu udało się szybko ewakuować wszystkich przebywających w budynku.
— Po tym, jak runęła ściana zewnętrzna hotelu, ewakuowano gości indywidualnych oraz uczestników i opiekunów dwóch kolonii — przekazała “Faktowi” komisarz Anna Balińska z Komendy Miejskiej policji w Olsztynie.
Dzieci i dorośli musieli uciekać. Co dalej z hotelem w Olsztynie?
Wśród ewakuowanych znalazły się dzieci wypoczywające na koloniach oraz ich opiekunowie. Dla wielu z nich była to bardzo stresująca sytuacja. Na szczęście — jak zapewnia policja — nikt nie odniósł obrażeń, a cała akcja przebiegła bez dramatycznych incydentów.
Policja i straż pożarna zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą.
— Na szczęście nie ma osób rannych, nikomu nic się nie stało — dodaje Anna Balińska. — czekamy na nadzór budowlany. — To właśnie inspektorzy zdecydują, czy budynek jest bezpieczny i kiedy goście będą mogli wrócić do środka.
Do tego czasu hotel pozostaje zamknięty. Czekamy na dalsze informacje od służb i będziemy na bieżąco informować o rozwoju wydarzeń w olsztyńskim hotelu przy ul. Kanarkowej.
Dramat lokatorów bloku na Ursynowie. W jeden dzień kazano im opuścić mieszkania
Nocny pożar kamienicy w Świnoujściu. Ewakuowano ponad 70 osób
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



