Home International Ruszyła batalia sądowa. Mama Mai z Mławy: ma taką minę, jakby nic...

Ruszyła batalia sądowa. Mama Mai z Mławy: ma taką minę, jakby nic nie zrobił

0
3

Posiedzenie odbyło się za zamkniętymi drzwiami w specjalnie strzeżonym budynku tuż obok płockiego więzienia. Osiemnastoletni dziś oskarżony został przywieziony na salę pod eskortą. Rodzina ofiary domaga się najwyższego wyroku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Sądowa twierdza i ból matki Mai z Mławy

Proces Bartosza G. wymagał nadzwyczajnych środków ostrożności. Posiedzenie organizacyjne w Płocku zaplanowano w monitorowanej, odizolowanej murem specjalnej sali, w której w przeszłości sądzeni byli najgroźniejsi polscy przestępcy.

Oskarżony stawił się na miejscu wraz ze swoim adwokatem. Przed salą zjawili się także rodzice zamordowanej szesnastolatki wraz z pełnomocnikami.

W krótkiej przerwie posiedzenia matka Mai z Mławy stanęła przed kamerą i rozmawiała z dziennikarzami. Zapytana o to, jak znosi widok sprawcy na sali, wyznała: – Bardzo boli, zobaczyć go. Stoi, jak gdyby… jakby nigdy nic nie zrobił.

Kobieta uważa, że mężczyzna nie wykazuje absolutnie żadnej skruchy. Dodała też, że sam proces będzie dla niej niezwykle trudnym doświadczeniem, ale jeśli tylko siły na to pozwolą, będzie pojawiać się na rozprawach.

— Sprawiedliwości i żeby już nikogo nigdy nie skrzywdził — odpowiedziała dziennikarzowi, pytana o oczekiwania wobec nadchodzącego wyroku sądowego.

Bliscy ofiary żądają surowej kary. Bestialska zbrodnia

Przed płockim sądem bliscy zamordowanej nastolatki rozłożyli baner o treści: “Zbrodnia ma sprawcę. Zacieranie śladów też. Oni również muszą odpowiedzieć”. Rodzina stanowczo domaga się, by przed wymiarem sprawiedliwości stanęli wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób pomagali oskarżonemu po morderstwie, a on sam otrzymał karę 30 lat pozbawienia wolności.

Zbrodnia z kwietnia 2025 roku poraża swoją brutalnością. Ciało Mai K. odnaleziono w zaroślach niedaleko zakładu produkcyjnego rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała potężne obrażenia głowy, a grecka prasa powołując się na nakaz aresztowania, donosiła, że ofiara była wielokrotnie uderzana siekierą lub młotkiem, po czym jej ciało oblano żrącą substancją. Po morderstwie Bartosz G. spokojnie wyjechał na szkolną wycieczkę do Grecji. Został deportowany dopiero pod koniec roku. Po wnikliwych badaniach biegli uznali go za w pełni poczytalnego. Oskarżony jednak nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień.

Zabójstwo Mai z Mławy. Bartosz G. miał trzech obrońców, a teraz taki ruch

Zaskakujący zwrot w sprawie Mai z Mławy. Matka Bartosza G. zatrzymana!

Zatrzymanie matki Bartosza G. “Wyprowadzono ją w piżamie”. Mecenas zdradza szczegóły przesłuchania

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl