Seria podpaleń w Boże Ciało. Strażacy trzy razy ruszali do akcji

0
3

— Podpalono kilka trawników, ale zarzewia ognia były bardzo małe. Nikomu nie groziło niebezpieczeństwo — informuje “Fakt” bydgoska policja.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Pożary trawników w Bydgoszczy w Boże Ciało. Policja szuka sprawcy

Straż pożarna w czwartek, w Boże Ciało, interweniowała trzykrotnie. Poinformowano o tym policję. Nikomu nic się nie stało.

Służby badają sprawę. Nie wiadomo, czy podpalacz działał sam. Niewykluczone, że za tymi zdarzeniami stoi grupa. Sprawa jest rozwojowa.

Boże Ciało i płomienie. Kto stoi za serią podpaleń w Bydgoszczy?

Choć może się wydawać, że niewielkie zarzewie ognia — np. zapalona zapałka rzucona w suchą trawę — to coś niegroźnego, w rzeczywistości stanowi poważne zagrożenie, zwłaszcza w warunkach miejskich. Suche trawniki palą się bardzo szybko, a ogień — nawet przy lekkim wietrze — potrafi błyskawicznie się rozprzestrzeniać. W ciągu kilku minut płomienie mogą objąć większy obszar zieleni, przenieść się na krzewy i drzewa, a następnie dotrzeć do zabudowy lub infrastruktury znajdującej się w pobliżu.

W mieście szczególnie niebezpieczne jest to, że tereny zielone często sąsiadują bezpośrednio z budynkami mieszkalnymi, parkingami czy instalacjami technicznymi. Pożar trawnika może łatwo uszkodzić zaparkowane samochody, altany śmietnikowe lub elementy instalacji elektrycznej, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do zajęcia się ogniem elewacji czy balkonów. Tego typu zdarzenia rozwijają się dynamicznie i mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.

Czytaj także:

Mieli świętować 50-tkę. Doszło do tragedii. “Raki schowane w plecaku”

Skandaliczny napis przy szkole w Lutomiersku. “To się w głowie nie mieści”

Źródło: “Fakt”

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl