Na początku marca 2026 r. Łukasz S. usłyszał karę siedmiu lat więzienia za 21 zarzucanych mu czynów. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem sąd wymierzył mu cztery lata, a za pozostałe przestępstwa dołożył kolejne kary. Orzekł też 15-letni zakaz posiadania zwierząt oraz nawiązki w wysokości 5 tys. zł dla poznańskiego schroniska i 20 tys. zł dla właściciela Zenka. Teraz ten wyrok został uchylony, a sprawa wraca do pierwszej instancji.
Zabił strusia Zenka. Na jaw wyszły nowe fakty. “Wątek zoofilski”
Skatowanie strusia Zenka: sąd uchylił wcześniejszy wyrok
Sąd Apelacyjny uznał, że w sprawie wystąpiła przesłanka związana z nienależytą obsadą sądu. Chodziło o sędziego Roberta Grzesia, który prowadził proces Łukasza S. W podobnych sprawach sąd badał już wcześniej jego niezależność i bezstronność, odwołując się m.in. do przebiegu kariery zawodowej oraz okoliczności uzyskania awansu do Sądu Okręgowego w Poznaniu.
W uzasadnieniu wskazano, że taki test należy przeprowadzać w konkretnej sprawie, a nie automatycznie wobec każdego sędziego powołanego w określonej procedurze. W przypadku Roberta Grzesia sąd odwołał się jednak do wcześniejszego orzecznictwa, w którym oceniano już jego status.
Zakatował strusia Zenka dla filmu na TikToku? Oprawca śmieje się przed sądem
Sprawa strusia Zenka od początku budziła duże zainteresowanie
Do tragedii doszło w styczniu 2025 r. w Bolechówku pod Poznaniem. Zenek został wyprowadzony z zagrody, a następnie brutalnie zaatakowany. Zwierzę wróciło do osady w ciężkim stanie i po dwóch dniach padło w wyniku odniesionych obrażeń.
Proces rozpoczął się w listopadzie 2025 r. W toku postępowania ujawniono wiadomości dotyczące zamiarów oskarżonego wobec zwierzęcia. Łukasz S. odpowiadał także za inne przestępstwa, w tym dotyczące narkotyków, zniszczenia mienia i gróźb. Sąd pierwszej instancji uznał go za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył karę łączną siedmiu lat pozbawienia wolności.
Urządzili sobie makabryczną ”zabawę” po narkotykach. Zwierzę tego nie przeżyło
Co dalej z procesem w sprawie strusia Zenka?
Pełnomocniczka reprezentująca właściciela Zenka i organizację zajmującą się ochroną zwierząt wskazuje, że uchylenie wyroku oznacza konieczność ponownego przeprowadzenia procesu. Sąd odwoławczy nie rozstrzygał przy tym, czy kara wymierzona Łukaszowi S. była odpowiednia. Powodem uchylenia stała się kwestia prawidłowej obsady sądu.
“Dziś przegraliśmy z polityką. Wyrok w sprawie zabicia strusia Zenka został uchylony. Ale nie dlatego, że ktoś wykazał, że wyrok był niesprawiedliwy. […] Sprawa wraca do ponownego rozpoznania. Od nowa” — przekazała Katarzyna Topczewska w swoim komentarzu.
Ponowne postępowanie może oznaczać kolejne rozprawy i ponowne przesłuchania świadków. Jednocześnie decyzja sądu odwoławczego nie zakończyła postępowania wobec Łukasza S. — pozostaje on w areszcie, a sprawa ma zostać rozpoznana przez sąd ponownie.
“Jestem wściekła i załamana — ale nie poddaję się. Będziemy działać dalej, do skutku. Zenek na to zasługiwał.” — podkreślił Topczewska.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









