Skoczył z rowerka, by go ratować. Nie żyje 49-letni nurek

0
2

Do tragedii doszło w niedzielę, 26 lipca, w godzinach wieczornych nad jeziorem Niedackim w Twardym Dole (pow. starogardzki). Osoby wypoczywające nad wodą w pewnym momencie ruszyły na ratunek mężczyźnie potrzebującemu pomocy. Informację o tym zdarzeniu podaje lokalny portal kociewiak.pl.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Tragiczny finał wypoczynku we Wrocławiu. 18-latek chciał przepłynąć staw, zniknął pod wodą

Tragedia w Twardym Dole. Nie żyje nurek

Z relacji kobiety, która była obecna na miejscu, wynika, że jej mąż skoczył do jeziora z rowerka wodnego, by ratować życie nurkowi. “Chciał uratować życie temu panu, wyłowił go z dna jeziora” — opisuje świadek zdarzenia.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Od razu przystąpiono do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Niestety, mimo długiej reanimacji życia 49-letniego nurka nie udało się uratować.

Czytaj także: Serce 14-latka drugi raz się zatrzymało. Tragedia przed końcem roku szkolnego

Nie udało się uratować 49-latka

Czynności nad jeziorem w Twardym Dole prowadzili policjanci i pozostałe służby. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności tragedii.

Jak informuje Komenda Główna Policji, tylko od początku czerwca w Polsce utonęło już co najmniej 91 osób. Służby apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą.

(Źródło: kociewiak.pl)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl