Chłopiec wielokrotnie uciekał z domu, szukając schronienia w kościele, u bliskich lub na ulicy. Jak wynika z ustaleń “Gazety Wyborczej”, mówił, że boi się macochy. Kilka miesięcy później jego roczna siostra trafiła do szpitala w stanie skrajnym i zmarła.
Ucieczki Victora. Relacje o przemocy w rodzinie
Dziesięcioletni Victor został zauważony w grudniu 2023 r. razem z młodszą siostrą na ulicach Włocławka. Zainteresowanie przechodnia wzbudził fakt, że dzieci poruszały się same. Po interwencji policji okazało się, że chłopiec ma widoczne obrażenia – zadrapania i zasinienia.
W rozmowie, do której doszło z pomocą osoby znającej język ukraiński, dziecko powiedziało funkcjonariuszom, że nie chce wracać do domu, ponieważ jest bite. Według ustaleń śledczych przemoc miała powtarzać się regularnie, szczególnie wtedy, gdy ojciec przebywał poza domem.
Postępowanie i wyrok wobec macochy
Sprawa trafiła do prokuratury, która zakwestionowała wyjaśnienia ojca dotyczące obrażeń chłopca. W 2024 r. kobieta została oskarżona o znęcanie się nad dzieckiem. Sąd uznał jej winę i wymierzył karę siedmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz nałożył dozór kuratora.
W tym czasie Victor trafił do placówki opiekuńczej. Tam – według relacji pracowników – stopniowo nawiązywał kontakt z rówieśnikami, zaczął chodzić do szkoły i uczyć się języka polskiego. Jednocześnie nie ukrywał lęku przed powrotem do domu.
Narodziny Anuli i nowe decyzje sądu
Na początku 2025 r. w rodzinie pojawiło się kolejne dziecko. Kilka miesięcy później sąd ponownie ograniczył władzę rodzicielską, a nad rodziną ustanowiono nadzór kuratora. Z oficjalnych raportów wynikało jednak, że podczas wizyt nie stwierdzono przemocy – dzieci określano jako zadbane i spokojne.
Jednocześnie pojawiały się sygnały dotyczące problemów zdrowotnych najmłodszej dziewczynki, m.in. niewystarczającego przyrostu masy ciała.
Tragedia we Wrocławiu. Stan dziecka i zarzuty
W styczniu 2026 r. roczna dziewczynka trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Lekarze stwierdzili liczne zmiany skórne, zakażenia, odwodnienie oraz objawy wskazujące na długotrwałe zaniedbania. Mimo leczenia dziecko zmarło na początku kwietnia.
Prokuratura zarzuciła rodzicom znęcanie się nad dzieckiem oraz doprowadzenie do jego śmierci. Śledczy wskazywali na brak reakcji na chorobę i niezapewnienie pomocy medycznej.
Śmierć ojca w areszcie
7 lipca “Gazeta Wyborcza” poinformowała, że mężczyzna, który został zatrzymany w związku ze sprawą, zmarł w lipcu 2026 r. w areszcie śledczym. Jak poinformowała prokuratura, wykluczono udział osób trzecich, a wstępne ustalenia wskazują na odebranie sobie życia.
Źródło: “Gazeta Wyborcza”
Dwulatka konała tygodniami. Rodzice właśnie wyszli na wolność
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







