Home International Śmierć strażaków w Nisku. Prokurator przekazał nowe informacje

Śmierć strażaków w Nisku. Prokurator przekazał nowe informacje

0
1

Postępowanie dotyczące ognia, który pojawił się w piątek rano w Nisku w województwie podkarpackim, prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nisku. Płomienie objęły magazyn oraz punkt handlowy z częściami przeznaczonymi do ciągników rolniczych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Sekcja zwłok dwóch strażaków

Życie w tym pożarze straciło dwóch strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Ogień odciął im drogę, a we wtorek odbyła się sekcja zwłok.

— Ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok funkcjonariuszy wynika, że bezpośrednią przyczyną ich zgonu było zatrzymanie krążenia zaś wtórną przyczyną był wstrząs oparzeniowy

— poinformował w środę prok. Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, której podlega niżańska prokuratura.

Rzecznik przekazał także, że zarządzono wykonanie kolejnych analiz. Chodzi o badania histopatologiczne oraz toksykologiczne.

— Dopiero po otrzymaniu opinii biegłego będą znane szczegóły i będziemy już w stanie powiedzieć więcej, w zasadzie wszystko

— poinformował prok. Malarski. Dodał, że wyników tych badań można spodziewać się za kilka tygodni.

Budynek w Nisku

Po wszczęciu śledztwa wykonano już między innymi zewnętrzne oględziny budynku. Uczestniczył w nich biegły z zakresu pożarnictwa oraz bezpieczeństwa i higieny pracy, a podczas czynności wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym skaner trójwymiarowy i drona. Nadal przesłuchiwani są świadkowie, a dokumentacja została zabezpieczona.

Jak przekazuje prokurator Malarski, śledczy wciąż nie mogą wejść do środka obiektu, aby przeprowadzić oględziny. Decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego budynek wyłączono z użytkowania, ponieważ stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia. Dostęp do wnętrza będzie możliwy dopiero po wydaniu właściwego zezwolenia.

Ogień w magazynie i sklepie z częściami do ciągników rolniczych pojawił się w piątek rano, około godz. 20. Gaszenie trwało wiele godzin, a pożar ostatecznie ugaszono dopiero w sobotę rano. Na obecnym etapie nadal nie wiadomo, jakie materiały uległy zapłonowi ani z jakiego powodu ogień rozprzestrzenił się tak szybko.

Źródło: PAP

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl