— Prokurator Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej złożył do sądu rejonowego w tym mieście wniosek o tymczasowy areszt wobec Arkadiusza C. Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie przestępstwa związanego ze zdarzeniem, które miało miejsce w poniedziałek (28 września — przyp. red.) w Borówcu — mówi w rozmowie z “Faktem” prok. Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Dodaje, że posiedzenie w tej sprawie odbędzie się w czwartek. Okoliczności są dość nietypowe.
Czytaj też: Auto wjechało w grupkę ludzi, nie żyje 35-latek. “To nie był zwykły wypadek”
Borówiec. Wjechał w grupę ludzi. Zabił brata
Chodzi o to, że podejrzewany mężczyzna nie tylko nie został przesłuchany, ale nie będzie go również w sądzie.
Wniosek będzie procedowany pod nieobecność podejrzanego. Jego obecny stan zdrowia nie pozwala na jego przesłuchanie
— tłumaczy prok. Wawrzyniak.
Do prokuratury kierowca został jednak przez policję dowieziony. Założono mu specjalne kajdanki, połączone na rękach i nogach. Używa się ich przy groźnych przestępcach.
Arkadiusz C podejrzany jest o narażenie pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie śmierci trzeciego pieszego, którym był jego brat. — Czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy — dodaje prokurator.
Śmierć harcerza. Błyskawiczny wyrok dla drużynowego i ratownika
Internauta zwraca uwagę na zdjęcie Emilii. Budzi jego wątpliwości
/10
P.F. Matysiak/newspix.pl, wiescizokolicy.pl
Doprowadzenie kierowcy po tragicznym zdarzeniu w Borówcu.
/10
P.F.Matysiak / newspix.pl
Jest wniosek o areszt dla kierowcy.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







