Ukraina przeprowadziła kolejny zmasowany atak dronowy na rafinerię “Gazprom Neft” w południowo-wschodniej części Moskwy. To już drugi atak ukraińskich dronów na tę samą rafinerię w ciągu trzech dni. Obiekt, będący największym tego typu zakładem w regionie stołecznym, znajduje się zaledwie 15 km od Kremla. Po ataku nad Moskwą unosił się gęsty, czarny dym widoczny z dużej odległości, a z powodu zagrożenia czasowo wstrzymano ruch na głównych lotniskach miasta.
W sieci pojawiły się nagrania ukazujące skalę zniszczeń, a największe wrażenie robi szczególnie jedno z nich, na którym widać wystrzeloną w powietrze pokrywę zbiornika na paliwo.
Pokrywa zbiornika nad Moskwą. Ten obraz przejdzie do historii
Wygląda na to, że ten atak był znacznie bardziej rozległy niż poprzedni. Po uderzeniu na terenie rafinerii wybuchły pożary w co najmniej sześciu miejscach. Dwa z nich miały miejsce w strefie instalacji do rafinacji ropy, gdzie uszkodzona została między innymi instalacja do rafinacji wstępnej. Cztery kolejne pożary wybuchły w parku zbiorników.
W jednym z przypadków uderzenie doprowadziło do potężnej eksplozji, po której pokrywa majestatycznie uniosła się ponad grzybem eksplozji. Internauci błyskawicznie określili sytuację jako “start latającego talerza nad Moskwą”. Wideo natychmiast stało się hitem internetu, a użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli tworzyć na jego podstawie liczne memy.
Według portalu dialog.ua, szczegółowa analiza nagrania sugeruje, że zbiornik mógł zostać trafiony nie przez ukraińskiego drona, lecz przez rosyjską rakietę obrony przeciwlotniczej, która zboczyła z kursu. Tak czy inaczej, nagrania i zdjęcia ze spektakularnego lotu pokrywy z pewnością nie przyczynią się do wzmocnienia mocarstwowego wizerunku putinowskiej Rosji.
Reakcje w sieci i atmosfera wokół ataku
Film z wystrzeloną pokrywą zbiornika wywołał lawinę komentarzy w internecie. Internauci prześcigają się w złośliwych uwagach, podkreślając absurdalność sytuacji, w jakiej znalazło się rosyjskie społeczeństwo, karmione przez Kreml nachalną propagandą sukcesu “specjalnej operacji wojskowej” na Ukrainie.
Zbiorniki Rafinerii Moskiewskiej wręcz palą się do pracy. Warto zwrócić uwagę na przerażonych przechodniów
— napisał Jakub Wiech.
Nie mogłem sobie odmówić, kadr niesamowity. Kosmici istnieją, a Elvis żyje
— skomentował Mariusz Cielma, dziennikarz “Nowej Techniki Wojskowej”.
Nad Moskwą rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
motłoch gapi się zdziwiony, nowej szuka podniety
cywilizacja wroga z innej planety
na Kremlu zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
albo anty, ryba psuje się od głowy
— tak w kontekście tej sytuacji sparafrazowała piosenkę Kazika (“Mars napada”) strona Militarium.
DEKIEL Putina kołuje nad Moskwą
W Moskwie już dawno mieli zerwaną pokrywę
Nie bombarduj, to nie będziesz zbombardowany
Też mają “żelazną kopułę”
— pisali inni.
Niebo nad Moskwą pociemniało od sadzy. Tyle zostało z kluczowego obiektu
Szef obrony podjął ostateczną decyzję. Ukraina otrzyma dziesiątki F-16
Zdradził go jeden szczegół. Tak wpadł podejrzany o zabójstwo Rosjanina
/5
Social Media / Reuters
Ten obraz z pewnością stanie się ikoną obecnego etapu wojny rosyjsko-ukraińskiej.
/5
Social Media / Reuters
Ukraina przeprowadziła kolejny zmasowany atak dronowy na rafinerię w Moskwie.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



