“Sytuacja go przerosła”. Kulisy tragicznej śmierci funkcjonariusza Służby Więziennej

0
3

Zmarły tragicznie mężczyzna był jednym z dwóch funkcjonariuszy, którzy 15 września przewozili osadzonego z Aresztu Śledczego w Częstochowie do Zakładu Karnego w Wąsoszu. 34-latek prowadził samochód. W Miedźnie w pow. kłobuckim zjechał na stację paliw. Poinformował kolegę, że chce skorzystać z toalety.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Z uwagi na to, że mężczyzna przez dłuższy czas nie wracał do pojazdu, drugi z funkcjonariuszy poprosił obsługę stacji o otwarcie toalety — relacjonuje Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Po otwarciu drzwi pracownicy stacji znaleźli 34-latka leżącego na podłodze z raną postrzałową głowy oraz broń służbową, z której prawdopodobnie oddał śmiertelne strzały. Mężczyzna nie dawał oznak życia. — Na miejscu zdarzenia przesłuchano już pierwszych świadków oraz zabezpieczono zapisy monitoringu — dodaje prokurator Ozimek.

Śledczy ustalają powody śmierci funkcjonariusza Służby Więziennej

Funkcjonariusze Służby Więziennej są wstrząśnięci śmiercią kolegi. Rozmówcy, do których dotarł “Fakt”, ujawnili, że 34-latek miał popełnić samobójstwo z powodów osobistych i rodzinnych kłopotów. — Sytuacja życiowa po prostu go przerosła, nie widział innego rozwiązania. Jest nam bardzo przykro, bo to kolejna tragedia w naszym środowisku — przyznają informatorzy “Faktu”.

Arleta Pęconek, rzeczniczka prasowa Służby Więziennej, informuje “Fakt”, że tragicznie zmarły funkcjonariusz zatrudniony był w służbie od 2017 r.

Nie było zastrzeżeń kierownictwa jednostki

34-latek pracował w częstochowskim areszcie śledczym. Ostatnio zajmował stanowisko instruktora działu kwatermistrzowskiego. Odpowiadał za logistykę, stan techniczny budynków oraz zaopatrzenie. W czerwcu br. funkcjonariusz przeszedł badania lekarskie i otrzymał zaświadczenie o braku przeciwwskazań do pełnienia służby. — Z informacji uzyskanych od kierownictwa jednostki organizacyjnej SW, w której pełnił służbę, wynika, iż nie było zastrzeżeń do wypełniania przez niego obowiązków służbowych — dodaje Arleta Pęconek.

W najbliższym czasie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny. Ponadto prokuratura przesłucha świadków, którzy mogą posiadać wiedzę na temat okoliczności zdarzenia.

Śmierć lekarza. Podejrzany miał problemy w pracy. Przyłapano go “na kogucie”

Strażnik chciał zabić więźnia i odbić jego ukochaną! To nie film, tylko Areszt Śledczy w Olsztynie


Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.


Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu). Dorośli mogą korzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu zaufania 116 123 (czynny 7 dni w tygodniu od 14:00 do 22:00). Spis organizacji pomocowych i więcej informacji znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.

/5

@klobuckapl/Facebook

Prokuratura i Służba Więzienna wyjaśniają okoliczności śmierci 34-latka na stacji benzynowej w Miedźnie.

/5

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.