Do drogowej awantury doszło w Kielcach, a zarejestrował ją jeden z jej uczestników. Z opisu zamieszczonego pod nagraniem wynika, że kierowca Volkswagena miał początkowo blokować drogę.
Awantura kierowców na ulicy w Kielcach. W ruch poszedł gaz pieprzowy
Autor filmu twierdzi, że zwrócił mężczyźnie uwagę na niewłaściwe zachowanie, po czym kontynuował jazdę. Jak relacjonuje, sytuacja nie zakończyła się jednak na wymianie zdań.
Według jego wersji wydarzeń kierowca Volkswagena miał go następnie wyprzedzić, gwałtownie zahamować i zatrzymać pojazd. Chwilę później wysiadł z samochodu i podszedł do auta nagrywającego mężczyzny.
Z relacji autora nagrania wynika, że agresywny mężczyzna miał go szarpać oraz rozerwać mu koszulkę. W odpowiedzi kierowca użył gazu pieprzowego.
— W obronie własnej użyłem wobec niego gazu pieprzowego, czym był wyraźnie zaskoczony — napisał w opisie opublikowanego materiału.
Ostatecznie na miejsce została wezwana policja. Autor nagrania twierdzi, że funkcjonariusze ukarali kierowcę Volkswagena. Szczegóły interwencji oraz ewentualnych konsekwencji dla uczestników zdarzenia nie zostały jednak ujawnione.
Internauci nie mają litości. “Gdzie jest reszta nagrania?”
Nagranie błyskawicznie rozpaliło dyskusję w mediach społecznościowych. Internauci są podzieleni, a wielu z nich poddało w wątpliwość przedstawioną wersję wydarzeń. W komentarzach pojawiły się liczne głosy sugerujące, że opublikowany materiał może nie pokazywać całego przebiegu konfliktu.
Część komentujących zwraca uwagę, że nagranie zostało urwane i nie pokazuje wszystkich okoliczności poprzedzających agresywne zachowanie kierowcy Volkswagena. Inni zarzucają autorowi filmu, że sam mógł przyczynić się do eskalacji konfliktu poprzez prowokacyjne zachowanie i dalsze podsycanie emocji.
Sam sprowokowałeś, człowieczku, awanturę — gość ci zjechał, udostępnił przejazd, a ty szukasz zaczepki i durne filmiki nagrywasz, żenada…
Gość jest przed tobą, a później nagle za… Filmik ucięty. Nie usprawiedliwiam agresji gościa z białego, ale gdzie jest ta reszta nagrania? Ewidentnie odwaliłeś coś, czym nie chcesz się chwalić.
(…) Niektórzy ludzie to na własne życzenie szukają problemów. Niby ci się spieszyło, a stoisz i wchodzisz w niepotrzebną dyskusję z prowokacjami.
Ale lipa, to nie jest zwrócenie uwagi. To zwykła złośliwość i prowokacja, żeby wkurzyć drugiego człowieka. Jak się komuś spieszy, to jedzie dalej, a nie wchodzi w jakieś zbędne dyskusje.
— brzmią komentarze internautów.
Zaatakował, gdy szła rano do pracy. Brutalny atak na kobietę w Słupsku
Po grze w karty rzucił się z nożem na rodzinę. Sąd podjął ważną decyzję
Kuba miał zabić swoją mamę. 42-latka miała piątkę dzieci, najmłodsze: 8 lat
/6
Bandyci drogowi/Facebook
W Kielcach doszło do drogowej awantury.
/6
Bandyci drogowi/Facebook
Sprzeczka między dwoma kierowcami w kilka chwil przerodziła się w agresywną konfrontację.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







