Doszczętnie spalony Volkswagen, Ford zmiażdżony niczym puszka. Taki widok zastały na miejscu służby, gdy 24 grudnia 2025 r. otrzymały wezwanie do wypadku w Zielęcicach pod Brzegiem. Bilans był tragiczny — sześć osób zginęło na miejscu.
Czytaj także: Nikola i Kacper wracali z pikniku. To oni zginęli w Łomiankach
Sześć osób zginęło w wypadku pod Brzegiem
— Czegoś tak potwornego nie widziałem jeszcze w swojej pracy. Tego widoku nie da się zapomnieć. Jedno z aut jest tak zniszczone, że trudno było rozpoznać jego markę. To po prostu sterta zmiażdżonej blachy. Wstrząsający widok. Od razu rzuciła mi się też w oczy dziecięca podkładka samochodowa, która leżała na drodze i rzeczy ofiar — mówił wówczas reporter “Faktu”, który był na miejscu tragedii.
Czytaj także: Zginęli Bogu ducha winni ludzie. Tak się kończy jazda na zderzaku. Tragedia na trasie S19
Jak ustaliła policja, Volkswagenem Passatem jechało pięć młodych osób — obywateli Ukrainy w wieku od 17 do 30 lat. Nagle, na skrzyżowaniu dróg krajowych, samochód zjechał na łuku na przeciwległy pas ruchu i uderzył czołowo w jadącego prawidłowo Forda Kugę, którym jechał 59-letni mieszkaniec Brzegu. Samochód, którym podróżowało pięć osób, zapalił się. W wyniku wypadku na miejscu zdarzenia zginęło sześć osób.
Sprawca wypadku miał trzy promile alkoholu
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar poinformował, że we krwi kierującego Volkswagenem stwierdzono 3 promile alkoholu. Śledczy uznali, że stan upojenia alkoholowego miał wpływ na zachowanie kierowcy. W związku ze śmiercią sprawcy, prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowania. Jak przekazał rzecznik, postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne.
(Źródło: PAP)
/6
Krzysztof Świderski / PAP
Do tragedii doszło w Wigilię ub. r.
/6
Krzysztof Świderski / PAP
Dwie osobówki zderzyły się czołowo.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









