Pogoda w Krynicy Morskiej, podobnie jak w wielu innych nadbałtyckich miejscowościach, nie jest łaskawa dla turystów i sprzedawców. Jednak w nocy z wtorku na środę (7/8 lipca) przyszło jeszcze większe załamanie. Wiał silny wiatr. W pokoju hotelowym nawet przy zamkniętym oknie słyszeliśmy, jak duje. Jednak dopiero, gdy poszliśmy na plażę, zrozumieliśmy, że wewnątrz wioski było jednak spokojnie. Rozszalałe morze zalewało plażę. Momentami fale sięgały aż do wyjścia z niej.
Czytaj też: Sinice wróciły nad polskie morze. Wiadomo, gdzie obowiązuje zakaz kąpieli
Krynica Morska. Sztorm na Bałtyku. Ratowanie dobytku
Już we wtorek wieczorem na plaży ustawiono specjalne wielkie worki wypełnione piaskiem. Zawsze pomagały. Tym razem jednak żywioł okazał się silniejszy i zmusił rano właścicieli barów na plaży do walki o dobytek. W ruch poszły nie tylko łopaty, ale i koparki. Trochę to jednak była syzyfowa praca, bo bywało, że dopiero co usypaną górę piachu zmywała nadchodząca fala. Wiatr wiejący z siłą nawet ponad 100 km na godz. sprawiał, że odczuwalna temperatura oscylowała w granicach 4-5 stopni.
Obserwowaliśmy walkę o ocalenie dwóch barów. Ich właściciele byli w silnych emocjach. Trudno się jednak dziwić. Woda chciała porwać ich dobytek. Nie dość, że przez pogodę tracą zarobki, to jeszcze mogą stracić wyposażenie swoich lokali.
Mieliśmy ostrzeżenia, ale nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie coś takiego. Takie sztormy zdarzają się tu w końcówce września czy październiku. Nigdy latem. Mój bar jest najbardziej poszkodowany
— mówi “Faktowi” pan Tomasz i urywa, bo łzy napływają mu do oczu.
Turyści podziwiają sztorm na morzu
Co ciekawe, na plaży tego ranka można było spotkać więcej turystów niż poprzedniego dnia, gdy pogoda była teoretycznie lepsza. Dla wielu obserwowanie sztormu to atrakcja. — Jutro wyjeżdżamy, więc już może być taka pogoda, przynajmniej pierwszy raz w życiu widzimy coś takiego, chociaż nad morzem byliśmy już wiele razy — mówią nam pani Ania i pan Artur, którzy do Krynicy Morskiej przyjechali z Sochaczewa.
Opowiedziała o zachowaniu turystów nad polskim morzem. “Festiwal żenady”
Utonął na oczach bliskich. Tragiczny finał kąpieli w Krynicy Morskiej
/12
P.F.Matysiak / newspix.pl
Woda zalewała plażę.
/12
P.F.Matysiak / newspix.pl
Usypywanie piasku w celu uratowania baru na plaży.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







