Szykuje się pogodowy rollercoaster. Najpierw burze i grad, a potem nawet 30 st. C

0
3

Po chłodnych dniach i nocnych spadkach temperatury nad Polskę zacznie napływać znacznie cieplejsze powietrze z południa Europy. Wyż znad zachodniej części kontynentu poprawi pogodę, jednak nie oznacza to całkowitego spokoju w atmosferze.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Burze i grad wrócą do Polski. Najgorzej będzie na północy i wschodzie

IMGW ostrzega, że środowe popołudnie może przynieść gwałtowne zjawiska pogodowe. Burze pojawią się głównie na wschodzie, w centrum oraz częściowo na zachodzie kraju. Lokalnie mogą im towarzyszyć intensywne opady deszczu i silniejszy wiatr.

Poranek w większości regionów zapowiada się spokojnie, z umiarkowanym zachmurzeniem i większą ilością słońca. Zmiana nadejdzie po południu, kiedy zaczną rozwijać się chmury burzowe.

“Jutro burze niewykluczone są w całej Polsce, ale największe szanse na ich wystąpienie będą w pasie od Pomorza Środkowego po Śląsk oraz od Warmii i Mazur po południowe Podlasie i północną Lubelszczyznę. Głównym zagrożeniem w czasie burz będą punktowo występujące intensywne opady deszczu, do 20-25 mm i lokalnie drobny grad. Porywy wiatru nie powinny przekraczać 65 km na godz.” — podał IMGW.

Najsilniejszych zjawisk meteorolodzy spodziewają się na Warmii i Mazurach oraz we wschodniej i centralnej Polsce. W trakcie burz może spaść od 15 do 20 mm deszczu na metr kwadratowy. Lokalnie pojawi się także grad i krupa śnieżna.

Najpierw silne przymrozki i powrót zimy, a potem nagły powrót ciepła. Pogoda na kwiecień zaskoczy

Niebezpieczna sytuacja może wystąpić również na wybrzeżu. W rejonie Trójmiasta i Słupska zderzą się chłodniejsze oraz cieplejsze masy powietrza, co zwiększy ryzyko gwałtownych wyładowań atmosferycznych.

Pogoda na środę. Temperatura przekroczy 20 st. C

Mimo przelotnych opadów i burz temperatura zacznie wyraźnie rosnąć. W większości kraju słupki rtęci pokażą od 20 do 23 st. C. Najcieplej będzie w Łodzi, Rzeszowie, Białymstoku, oraz części Kujaw i Polesia. Tam temperatura może sięgnąć nawet 22-23 st. C. Chłodniej pozostanie nad morzem i w rejonach podgórskich, gdzie prognozowane jest około 16-19 st. C. W Warszawie synoptycy zapowiadają około 21 st. C oraz umiarkowane zachmurzenie. Ryzyko gwałtownych burz w stolicy oceniane jest jako niewielkie.

Nad Polskę wróci prawdziwe ciepło. Wiadomo, kiedy zrobi się nawet 25 st. C. Jest konkretna data

Pierwszy upał w Polsce coraz bliżej. Kiedy zrobi się gorąco?

Największe zmiany mają nadejść po 21 maja. Według aktualnych modeli pogodowych do Polski zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze znad południowej Europy i północnej Afryki. Synoptycy prognozują, że między 21 a 28 maja temperatura w wielu regionach wzrośnie do 22-29 st. C. Lokalnie możliwe będzie osiągnięcie granicy 30 st. C, co oznaczałoby pierwszy oficjalny upał w 2026 r.

Koniec chłodu w Polsce — upały coraz bliżej. Synoptycy wskazali możliwy termin 30 st. C

Meteorolodzy podkreślają jednak, że gorącej aurze nadal mogą towarzyszyć burze. Szczególnie pod koniec dnia niewykluczone będą gwałtowne opady, silniejszy wiatr oraz lokalne gradobicia. W nocy ze środy na czwartek sytuacja pogodowa zacznie się uspokajać. Opady stopniowo zanikną, ale wraz z rozpogodzeniami temperatura mocno spadnie. Na Podhalu termometry mogą pokazać nawet około 6 st. C.

Źródło: IMGW

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl