Z najnowszego badania UCE Research i ePsycholodzy.pl wynika, że dziś największe emocje budzi strach o zdrowie najbliższych — wskazało go aż 46,6 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu pojawia się lęk o własne zdrowie (39,5 proc.), a dalej m.in. obawa przed atakiem terrorystycznym (30 proc.) czy ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi (19,7 proc.).
Co dziś martwi Polaków? Są wyniki najnowszego badania
Inflacja? Nadal obecna w głowach Polaków, ale już nie tak dominująca. Obawia się jej 21,7 proc. respondentów — wyraźnie mniej niż w poprzednich latach. Jeszcze w 2022 roku, tuż po wybuchu wojny w Ukrainie i skoku cen, ponad połowa badanych wskazywała ją jako największe zagrożenie.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że strach o zdrowie ma nie tylko wymiar emocjonalny, ale i finansowy. Choroba to przecież nie tylko cierpienie, ale też konkretne wydatki i ryzyko utraty dochodów. Jak podkreślił Michał Murgrabia, “choroba oznacza nie tylko cierpienie i dezorganizację życia, ale też konieczność poniesienia kosztów leczenia przy jednoczesnym możliwym spadku dochodów”.
Z kolei Michał Pajdak zauważa, że Polacy myślą o zagrożeniach szerzej — często przewidują całe łańcuchy konsekwencji. W przypadku ataku terrorystycznego chodzi nie tylko o bezpośrednie zagrożenie życia czy zdrowia, ale także o skutki pośrednie: od paraliżu komunikacyjnego, przez utratę pracy, po problemy firm i zamrożenie części gospodarki.
Strach zmienia kierunek. Polacy wskazali największe zagrożenia
Co ciekawe, spadek obaw przed inflacją idzie w parze z jej realnym poziomem. Gdy ceny rosły najmocniej — w 2022 r. inflacja sięgała 14,4 proc. — ponad połowa Polaków bała się utraty wartości pieniędzy. W kolejnych latach, wraz ze spadkiem dynamiki cen, malał też poziom niepokoju: w 2023 r. było to 45,2 proc., w 2024 r. 37,8 proc., a w ubiegłym roku już niespełna 30 proc.
Eksperci tłumaczą, że to efekt przyzwyczajenia. W pewnym momencie wysokie koszty życia przestają szokować i zaczynają być traktowane jako nowa norma. Pajdak mówi wprost, że to klasyczny mechanizm psychologiczny — ludzie “oswajają” kryzys i przesuwają swój punkt odniesienia, przez co nawet gorsza sytuacja przestaje być postrzegana jako nagłe zagrożenie.
W badaniu ankietowani mogli wskazać do pięciu największych obaw z listy 53 zagrożeń. Co setna osoba deklarowała, że nie boi się niczego, a niewielki odsetek wskazał inne, nieujęte na liście lęki lub nie potrafił się określić.
Czytaj także:
Śmierć 13-latka. Prokuratura przekazała nowe informacje
“To nie była przyczyna wypadku”. Śledczy o kolejnej ekspertyzie po wypadku Litewki
Źródło: PAP/ Fakt.pl
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







