Sezon wakacyjny trwa, a wielu Polaków nie wyobraża sobie urlopu w innym miejscu niż nad Bałtykiem. Zanim jednak wejdziemy do wody, warto zwrócić uwagę na kolor flagi, jaka powiewa na maszcie. Ta prosta czynność może uchronić nas przed niebezpieczeństwem. Niestety, ratownicy przyznają, że często zdarza się, że ludzie ignorują ostrzeżenia lub nie wiedzą, co one oznaczają.
Czerwona i biała flaga. Te oznaczenia na plaży widzimy najczęściej
Najczęściej spotykane na kąpieliskach są dwie flagi: biała i czerwona. Biała flaga informuje, że kąpiel jest dozwolona, a czerwona to bezwzględny zakaz wchodzenia do wody. Czerwona flaga może być związana m.in. z występowaniem silnych fal lub prądów wodnych, niekorzystnymi warunkami pogodowymi lub skażeniem wody. Zignorowanie tego sygnału wiąże się z realnym ryzykiem dla zdrowia i życia.
Brak flagi oznacza natomiast brak dyżuru ratowniczego — w takiej sytuacji kąpiemy się wyłącznie na własną odpowiedzialność.
— Nie każdy wie, że na plaży nie spotkamy już czarnej flagi, którą stosowano jeszcze w czasach PRL. Niektórzy myślą, że dopiero wtedy nie można się kąpać. To błąd — wyjaśniał w ubiegłym roku na łamach “Faktu” kierownik Grupy Interwencyjnej Sopockiego WOPR.
Fioletowa, błękitna i żółta. Te flagi także możesz zobaczyć na plaży. Nie każdy zna ich znaczenie
Fioletowa flaga (lub zamiennie baner z meduzą) nie odnosi się do tego, czy kąpiel jest dozwolona czy nie, ale ostrzega przed skupiskami meduz i innych zwierząt morskich, z którymi kontakt bywa niebezpieczny — informuje portal Polsat News. W takim przypadku należy zachować szczególną ostrożność.
Na niektórych kąpieliskach można także zobaczyć błękitną flagę — to międzynarodowy certyfikat potwierdzający spełnienie wysokich standardów. Chodzi o czystość wody i plaży, odpowiednią liczbę ratowników, a także dostępność dla osób z niepełnosprawnościami.
Czasem na plażach można też spotkać flagi w kolorze: żółtym (warunki umiarkowanie niebezpieczne, należy zachować wzmożoną czujność) oraz zielonym (kąpiel dozwolona, podobnie jak przy białej fladze).
Alarmujące statystyki. Od początku sezonu letniego utonęło już 36 osób
Każdego roku w Polsce dochodzi do setek utonięć, z czego większość ma miejsce w sezonie letnim. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, od początku 2026 r. utonęły już 144 osoby, z czego 36 od początku sezonu letniego. To wzrost o 29 przypadków w porównaniu do ubiegłego roku i o 28 więcej niż w analogicznym okresie wakacyjnym.
“Każda z tych liczb oznacza ludzką tragedię i przypomina, że bezpieczeństwo nad wodą zależy przede wszystkim od odpowiedzialnych decyzji” — podkreślają funkcjonariusze, apelując o zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku podczas letniego wypoczynku.
(Źródło: Fakt.pl, Polsat News, Biuro Prewencji KGP)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







