Przez ostatnie miesiące redakcja “Faktu” regularnie opisywała dramatyczną historię Piotra Moczulskiego. Nasi dziennikarze pozostawali w kontakcie z rodziną, zwracali się z pytaniami do instytucji zaangażowanych w sprawę i na bieżąco informowali o kolejnych przełomach. Dziś możemy przekazać, że Polak wraca do kraju.
Samolot rządowy wystartował z Warszawy w poniedziałek o godzinie 7 rano. Na pokładzie, oprócz specjalistów, znalazł się również brat Piotra Moczulskiego, Tomasz. Podróż trwała około 15 godzin. Medycy i wojskowi dotarli na Filipiny około 3 nad ranem czasu lokalnego.
Piotr Moczulski wraca do Polski. Znamy plan leczenia po przylocie
Przed wylotem do Polski Tomasz Moczulski spotka się z rannym bratem. Musi też podpisać dokumenty, które umożliwią transport Piotra do Polski. Wcześniej MON, w porozumieniu z MSZ, zdobył wszelkie niezbędne zgody dyplomatyczne. Decyzję o rozpoczęciu operacji podjął z kolei minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
Gdy samolot G550 wróci do Polski, na płycie lotniska będzie już czekać na rannego Polaka karetka pogotowia. Piotr zostanie przewieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Przypomnijmy, że ranny Polak pochodzi z województwa podlaskiego.
Operację transportu koordynuje Ministerstwo Obrony Narodowej razem z Urzędem Miejskim w Białymstoku i rodziną Piotra Moczulskiego. Polak wciąż wymaga specjalistycznego leczenia, które będzie kontynuowane już w ojczyźnie.
Samolot Gulfstream G550, który wyruszył na Filipiny, służy do transportu najważniejszych osób w kraju. Maszyna jest przeznaczona do lotów na dużych dystansach. Polska dysponuje dwiema takimi maszynami. Samolot, jak ustalił wcześniej “Fakt”, został specjalnie przygotowany z uwagi na stan zdrowia Piotra Moczulskiego.
Piotr Moczulski miał wypadek na Filipinach
Piotr Moczulski uległ ciężkiemu wypadkowi podczas pobytu na Filipinach 18 kwietnia 2024 r. Choć od dramatu minęło już wiele miesięcy, nadal przebywa w szpitalu, gdzie wymaga nieustannej opieki medycznej i wspomagania oddychania tlenem. Przez długi czas jego bliscy bez powodzenia próbowali zorganizować specjalistyczny transport, który pozwoliłby przewieźć go do Polski.
Do zdarzenia doszło na drodze biegnącej przez dżunglę. Skuter, którym poruszał się Piotr, zderzył się czołowo z innym jednośladem. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń, w tym urazu głowy, obrzęku mózgu oraz licznych złamań. Jak informował jego brat Tomasz, pomoc medyczna dotarła na miejsce dopiero po około dwóch godzinach.
Po przewiezieniu do szpitala w Cebu lekarzom udało się uratować jego życie, jednak skutki wypadku pozostają bardzo poważne. Piotr jest karmiony przez sondę, korzysta z tlenoterapii i ma ograniczony kontakt z otoczeniem. Jego stan nadal wymaga specjalistycznego leczenia oraz stałej opieki personelu medycznego.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







