Wydział studenta informuje, że zawiadomienie o jego przyjęciu, podpisał dowódca akademii, gen. Steven W. Gilland. Z dokumentu wynika, że podchorąży dołączy do rocznika 2030 (Class of 2030) i stanie się częścią procesu formacji przyszłych liderów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych. “Wyróżnienie to stanowi rezultat wymagającego, dwuetapowego procesu rekrutacji, obejmującego m.in. testy kompetencji językowych — egzamin TOEFL (Test of English as a Foreign Language), egzamin sprawności fizycznej oraz amerykański egzamin standaryzowany SAT (Scholastic Assessment Test) — odpowiednik egzaminu wstępnego na uczelnie wyższe w USA, w którym kandydat osiągnął wynik przewyższający pozostałych kandydatów nominowanych do udziału w kwalifikacjach” — czytamy na stronie Wydziału Cybernetyki WAT.
Polski podchorąży w elitarnej amerykańskiej szkole
Koordynacja przygotowania do drugiego etapu rekrutacji, to jest egzaminów SAT i TOEFL, z rygorami akademickimi i obowiązkami służbowymi nie należała do najłatwiejszych przedsięwzięć. Niemniej jednak poczucie, że sukces jest w zasięgu ręki, było głównym czynnikiem motywującym do wytężonej pracy zarówno w procesie przygotowania do kolejnego etapu rekrutacji, jak również bieżącej realizacji zajęć programowych, ćwiczeń i egzaminów. Im więcej energii wkładałem w przygotowania, tym silniej czułem, że jest to możliwe. Największym wyzwaniem było odpowiednie zarządzanie czasem
— mówi Bartosz Szumowski w rozmowie zamieszczonej na stronie internetowej jego wydziału.
Z egzaminu SAT polski podchorąży dostał 1450 na 1600 punktów. To bardzo dobry wynik. — W trakcie przygotowania się do egzaminu rozwiązywałem przykładowe testy, które pomogły mi zrozumieć, że SAT ukierunkowany jest na weryfikację praktycznych umiejętności i logicznego myślenia, a nie sprawdzenie wiedzy jak w przypadku matury. Egzamin SAT znacząco różni się od polskiej matury — mówi polski student we wspomnianej rozmowie.
Nie żyje trzylatek z Niemiec. Tragedia w ogródku
Teraz od 29 czerwca Bartosza Szumowskiego czeka w USA intensywne szkolenie szykujące do nauki w akademii.
Mam świadomość, że początek w West Point będzie jednym z bardziej wymagających momentów w moim życiu. Nastawiam się na to, że będzie trudno i że to jest naturalna część tego procesu. Kluczowe jest dla mnie podejście: przyjmować każdy dzień jako wyzwanie, ale też jako krok do przodu. Spodziewam się przede wszystkim dużego zmęczenia i stresu, ale też ogromnej satysfakcji z pokonywania trudów
— ocenia student.
Sprawa Beaty Klimek z Poradza. Prokurator ma plan
Podjęto kluczową decyzję po śmierci Łukasza Litewki
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





