Home International To Rosja stoi za dezinformacją wokół ataków na szkoły? Siemoniak: badamy wszystkie...

To Rosja stoi za dezinformacją wokół ataków na szkoły? Siemoniak: badamy wszystkie wątki

0
1

Po tragicznych zdarzeniach w szkołach służby zwiększyły obecność funkcjonariuszy przy placówkach i rozpoczęły intensywny monitoring internetu. W działania zaangażowane są m.in. policja, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, ABW oraz NASK.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dezinformacja wokół szkół. Tomasz Siemoniak: badamy wszystkie wątki

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Tomasz Siemoniak odniósł się w sobotę w Stalowej Woli do pojawiających się w sieci alarmów i informacji o możliwych kolejnych atakach. — Badamy wszystkie wątki. Trzeba dużej pracy operacyjnej, policji, służb, NASK-u, żeby różne kwestie powyjaśniać — powiedział minister.

Zaznaczył jednocześnie, że rosyjskie operacje informacyjne od dawna wykorzystują wydarzenia wywołujące silne emocje społeczne.

Rosyjski trop jest analizowany, ale nie ma jeszcze dowodów

Siemoniak podkreślił, że działania dezinformacyjne przypisywane Rosji często mają na celu przedstawianie Polski jako państwa niestabilnego i nieskutecznego.

— Można się domyślać, że tu też palce mogły być maczane, ale najpierw dowody, konkrety, a potem będziemy kogokolwiek oskarżać — zaznaczył.

To istotne zastrzeżenie. Na obecnym etapie służby analizują różne scenariusze i nie potwierdziły, że za falą alarmów lub fałszywych informacji stoi Rosja.

ABW i CBZC monitorują internet. Ponad 24 tys. policjantów przy szkołach

Po ostatnich wydarzeniach w szkołach służby zdecydowały o znaczącym zwiększeniu obecności funkcjonariuszy przy placówkach oświatowych.

MSWiA podało, że w piątek w działania zaangażowano ponad 24 tys. policjantów, a funkcjonariusze skontrolowali ponad 15 tys. szkół. Zatrzymano również osoby w związku z groźbami i niepokojącymi publikacjami w internecie. W działaniach uczestniczyły także straże miejskie.

Równolegle trwa intensywna analiza treści publikowanych w sieci. Szczególną uwagę zwraca się na groźby, informacje o rzekomych planowanych atakach oraz materiały mogące wywoływać panikę.

Policja wcześniej informowała, że nie ma podstaw, by uznać ostatnie tragiczne wydarzenia w szkołach za element jednego zorganizowanego internetowego “challenge’u”. Każdy sygnał jest jednak sprawdzany.

W działania zaangażowane są m.in.: Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, NASK oraz jednostki policji w całym kraju.

Patrole mają wrócić pod szkoły w poniedziałek. Służby apelują, by nie siać paniki

Według informacji Komendy Głównej Policji zwiększona obecność funkcjonariuszy przy szkołach ma być kontynuowana również w poniedziałek.

Służby mają zwracać uwagę zarówno na bezpieczeństwo uczniów i pracowników szkół, jak i na osoby oraz zachowania mogące budzić podejrzenia.

W Stalowej Woli policja również poinformowała o zwiększeniu liczby patroli w rejonach placówek oświatowych. Siemoniak podkreślał już wcześniej, że w sytuacji nasilonych alarmów szczególnie ważne jest korzystanie ze sprawdzonych źródeł i unikanie bezrefleksyjnego powielania informacji z mediów społecznościowych.

Źródło: wp.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl