Do wypadku tuż obok Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej doszło na początku października. Wóz strażacki nie brał udziału w akcji i poruszał się bez włączonych sygnałów.
Wypadek na ulicy Zgierskiej. Wóz strażacki wjechał w 64-latkę na pasach
Śmiertelne potrącenie miało miejsce 5 października tuż po godz. 16. Kobieta przechodziła przez oznakowane przejście znajdujące się obok budynku łódzkiej straży pożarnej.
— Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni kierujący wozem bojowym PSP, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu — informował po zdarzeniu młodszy aspirant Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
64-latka zmarła na miejscu. Policjanci potwierdzili, że kierowca miał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia pojazdu i był trzeźwy.
Zarzut dla 22-latka z Łodzi. Krótkie oświadczenie w prokuraturze
We wtorek (3 listopada) po południu 22-letni strażak stawił się w Prokuraturze Rejonowej Łódź-Polesie. Przedstawiono mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Jak poinformował prok. Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, podejrzany odmówił składania obszernych wyjaśnień. — Wskazał jedynie, że ze swojej pozycji nie widział przechodzącej przez przejście kobiety — przekazał śledczy.
Kodeks karny przewiduje za ten czyn karę od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.
Tragiczne skutki lekkomyślności młodej kobiety. Śmierć nadeszła w ułamku sekundy
Miał pędzić 150 km na godz.. Zabił strażaka i jego 2-letniego synka
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









