To szokujące zdarzenie miało miejsce w Rawie Mazowieckiej (woj. łódzkie). W czerwcu 2025 r. 73-letni Franciszek N. został brutalnie zaatakowany na miejskim targowisku. Nie znał napastnika, nie doszło między nimi do żadnej sprzeczki. Był po prostu w złym miejscu o złym czasie.
Śmiertelne pobicie seniora na targowisku w Rawie Mazowieckiej. Kamil K. zabił przypadkowego człowieka
Z ustaleń śledczych wynika, że 29-letni Kamil K. nagle podbiegł do starszego mężczyzny, przewrócił go na ziemię, a następnie zaczął bezlitośnie kopać. Ciosy spadały na klatkę piersiową, plecy i głowę bezbronnego seniora.
Obrażenia były tak ciężkie, że konieczna była natychmiastowa pomoc neurochirurgów. W stanie krytycznym Franciszek N. został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
W środę, 23 września, przed Sądem Okręgowym w Łodzi zapadł wyrok. Kamil K. został skazany na 20 lat więzienia. Dopiero po 15 latach odsiadki będzie mógł się starać o przedterminowe warunkowe zwolnienie.
Sędzia wskazała, że oskarżony nie działał przypadkowo. Według sądu chciał dać upust narastającej agresji. Początkowo miał kierować agresję przeciwko koledze, z którym wcześniej spędzał czas. Gdy tamten odszedł, jego ofiarą został przypadkowy emeryt.
Brutalne zabójstwo emeryta na targowisku w Rawie Mazowieckiej. Senior nie był w stanie się bronić.
— Pokrzywdzony znalazł się w zasięgu wzroku oskarżonego. Był osobą starszą, która nie broniła się w żaden sposób przed zadawanymi ciosami — podkreśliła sędzia Nadia Kołacińska-Sumińska z Sądu Okręgowego w Łodzi, cytowana przez PAP.
Sąd uznał Kamila K. za winnego zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Oznacza to, że sprawca nie musiał chcieć śmierci swojej ofiary, ale godził się z tym, że jego brutalne działania mogą do niej doprowadzić.
Sędzia zwróciła uwagę, że 29-latek zadawał ciosy z ogromną siłą i atakował newralgiczne części ciała. Jako dorosły i poczytalny człowiek musiał zdawać sobie sprawę z możliwych skutków.
Prokuratura domagała się surowszej kary dla sprawcy brutalnego pobicia
Wyrok nie zadowolił prokuratury. Śledczy domagali się 30 lat więzienia oraz możliwości opuszczenia zakładu karnego dopiero po 25 latach.
— Monitoring pokazał furię, a sekcja zwłok siłę, z jaką oskarżony zadał ciosy — mówił po ogłoszeniu wyroku prokurator Sławomir Mentrycki i zapowiedział już apelację.
Sąd nakazał także Kamilowi K. wypłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia dla bliskich zmarłego Franciszka N.
29-latek będzie odbywał karę w systemie terapeutycznym ze względu na uzależnienie od alkoholu. Na razie pozostanie w areszcie. Co ciekawe, sam poprosił sąd o pozostawienie go za kratami do czasu prawomocnego zakończenia sprawy.
(źródło: PAP)
Wyznanie 19-latka po zabójstwie w Kędzierzynie-Koźlu. Przyznał się do jeszcze jednej zbrodni
Andrzej zginął w drodze na pasterkę. Jego matka w sądzie: co zrobiłeś mojemu synowi, morderco?
/4
KPP w Rawie Mazowieckiej / Materiały policyjne
29-letni Kamil K. skatował na targowisku w Rawie Mazowieckiej przypadkowego człowieka. Senior nie przeżył.
/4
KPP w Rawie Mazowieckiej / Materiały policyjne
Kamil K. usłyszał wyrok 20 lat więzienia.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





