Tragedia trójki dzieci zamordowanej 36-letniej Kamili z Wrocławia. Syn: mam nadzieję, że tam jest ci lepiej

0
1

“Kocham cię mamusiu, mam nadzieję, że tam u góry jest ci lepiej… Nie znałaś dnia ani godziny tego, co się stanie, jak my wszyscy. Pochowamy cię w ślicznym nagrobku, bo na to zasługujesz… Byłaś wspaniałą mamą” — napisał Mateusz w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych. Wcześniej młody chłopak założył zbiórkę, by mieć w tej trudnej sytuacji pieniądze na zapewnienie braciom w miarę normalnego życia. Pisał o tym, jak ich trójce w jednej chwili zawaliło się życie. Ludzie są poruszeni losem Mateusza, Dominika i Mikołaja. Zrzutka idzie tak błyskawicznie, że już kilka razy zmieniana była wysokość docelowej kwoty.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wrocław. Zabójstwo 36-letniej Kamili. Zbiórka dla jej synów

W środę, 29 kwietnia wczesnym popołudniem na koncie zbiórki było już ponad 157 tys. zł. Cel był w tym momencie ustawiony na 200 tys. zł. 18-letni Mateusz nie ukrywa, że jest poruszony odzewem, z jakim spotkała się jego prośba i wsparciem także od całkiem obcych ludzi.

Kochani, brakuje mi słów, żeby wyrazić wdzięczność za to, co dla nas zrobiliście. Dzięki Wam nasza zbiórka przekroczyła 100 tys. zł… To coś, czego naprawdę się nie spodziewałem. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie. W tak trudnym czasie pokazaliście nam, że nie jesteśmy sami i że są ludzie o wielkich sercach, którzy potrafią pomóc zupełnie obcym osobom

— napisał na stronie zrzutki wzruszony Mateusz.

“Dzięki Wam mamy szansę na spokojniejsze jutro, na utrzymanie mieszkania, uporządkowanie naszej sytuacji i godne pożegnanie mamy. Dajecie nam też nadzieję, że mimo tego, co się wydarzyło, możemy jeszcze stanąć na nogi i iść dalej. Nie jestem w stanie podziękować każdemu z osobna, ale proszę, wiedzcie, że każdy z Was jest dla nas bardzo ważny. Nigdy tego nie zapomnimy. Dziękuję z całego serca w imieniu swoim i moich braci” — dodał.

Ludzie poruszeni śmiercią 36-letniej Kamili z Wrocławia

Internauci są poruszeni losem trójki dzieci zamordowanej Kamili, ale dla tych, którzy znali ją osobiście, rozpacz jest jeszcze większa. W mediach społecznościowych żłobka, w którym pracowała, nie tylko pracownicy i dyrekcja żegnają ukochaną “ciocię Kamę”. Pod wpisem o jej śmierci znalazło się wiele komentarzy rodziców dzieci, którymi Kamila się zajmowała. Pisali o jej wyjątkowym podejściu do maluchów. Teraz komentarzy przeczytać nie można, bo placówka ograniczyła możliwość komentowania.

Kierowca o akcji ratowania nastolatki w autobusie w Warszawie

Zmarł dr Jacek Sokołowski z Wałbrzycha. “Nie da się opisać wdzięczności”

/2

Woźnica Łukasz / newspix.pl

W sprawie zabójstwa 36-letniej Kamili zatrzymano jej męża, z którym była w separacji.

/2

Facebook

Kamila miała 36 lat. Osierociła trzech synów.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl