Home International Tragiczna śmierć byłego żołnierza GROM. “Wojtku, dlaczego?”

Tragiczna śmierć byłego żołnierza GROM. “Wojtku, dlaczego?”

0
1

“Śmierć nie znaczy nic. To tak, jakbym się wymknął do sąsiedniego pokoju” – piszą znajomi zmarłego żołnierza. Płk Wojciech Czura zginął podczas przygotowywania się do pokazu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Tragiczna śmierć byłego żołnierza GROM. Płk Wojciech Czura zginął w Czechach

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

“Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Wojtka Czury, pułkownika rezerwy, który swoją przygodę ze spadochroniarstwem rozpoczął w Jednostka Wojskowa GROM, a później kontynuował ją jako członek Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego” – podał profil “Polish Special Forces”.

Były żołnierz zginął 2 października podczas skoku spadochronowego w czeskim Skydive Pink Klatovy. Wojskowy spadł z wysokości ok. czterech tys. metrów. Jak przekazał profil “Polish Special Forces”, płk Wojciech Czura brał udział w skoku grupowym z 14 innymi spadochroniarzami, przygotowującymi się do pokazu z okazji 40. rocznicy powstania samolotu Pink Skyvan.

Wyskoczył z samolotu na wysokości ok. czterech tys. metrów nad ziemią. Kiedy otworzył się spadochron, linki podtrzymujące go były skręcone. Nie udało się mu otworzyć zapasowego spadochronu. Uderzył w ziemię z szacowaną prędkością od 70 do 100 km na godz.

– powiedziała czeskim mediom Jana Spevackova, organizatorka wydarzenia.

Przyjaciołom i znajomym byłego żołnierza trudno uwierzyć w to, co się zdarzyło. “Wojtku, nie wierzę, za szybko”, “Ogromny żal i smutek. Będzie mi bardzo brakowało naszych długich i trudnych rozmów”, “Świeć Panie nad jego duszą. Szkoda, wielka szkoda” – czytamy poruszające słowa. “Żegnaj, stary przyjacielu”, “Blue sky, Wojtku” – dodają przyjaciele.

Jeden z wpisów żegnających byłego żołnierza szczególnie przyciąga uwagę. To fragment refleksji angielskiego duchownego i profesora Henry’ego Scotta Hollanda.

Śmierć nie znaczy nic. To tak, jakbym się wymknął do sąsiedniego pokoju. Jestem wciąż sobą i Ty jesteś sobą. Czymkolwiek dla siebie byliśmy, tym jesteśmy nadal. Nazywaj mnie moim dawnym imieniem, mów do mnie tak, jak zawsze mówiłeś. Nie zmieniaj tonu, nie przybieraj na siłę poważnej i smutnej miny. Śmiej się tak, jak zawsze śmialiśmy się z żartów, które bawiły nas oboje. Baw się, uśmiechaj, myśl o mnie. Módl się za mnie. Niech moje imię zawsze będzie wymawiane zwyczajnie, bez śladu cienia. Niech wypowiadane będzie bez nacisku, bez cienia żałoby. Życie znaczy to samo, co zawsze znaczyło. Dlaczego miałbym zniknąć z twoich myśli tylko dlatego, że zniknąłem z oczu? Czekam na ciebie, tylko przez krótką chwilę, aż przyjdzie twój czas. Jestem gdzieś blisko, pamiętaj. W sąsiednim pokoju lub tuż za rogiem. Wszystko jest w porządku

– zacytowano w przejmującym pożegnaniu.

Pogrzeb płk. Wojciecha Czury odbędzie się w czwartek, 15 października, w kościele w Tarnowie.

(Źródło: Fakt.pl, media społecznościowe, o2.pl)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl