Home International Tragiczna śmierć dwóch strażaków. Na jaw wyszedł poruszający fakt o jednym z...

Tragiczna śmierć dwóch strażaków. Na jaw wyszedł poruszający fakt o jednym z nich

0
1

Akcja charytatywna pod nazwą “Pomoc dla najbliższych tragicznie zmarłych strażaków z Niska” została uruchomiona 16 października i potrwa do 30 listopada. Fundacja Siepomaga prowadzi ją we współpracy z Krajową Sekcją Pożarnictwa NSZZ “Solidarność”. Zebrane środki mają zapewnić wsparcie rodzinom poległych strażaków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Śmierć strażaków w Nisku. Zbiórka dla najbliższych

Zbiórka została zainicjowana w odpowiedzi na dramatyczne wydarzenia, do których doszło podczas gaszenia pożaru w Nisku. W trakcie akcji dwóch strażaków zostało odciętych przez szybko rozprzestrzeniający się ogień. Mimo natychmiastowej reakcji kolegów z jednostki nie udało się uratować im życia.

Organizatorzy zbiórki podkreślają, że jej głównym celem jest zapewnienie finansowego wsparcia dla rodzin Wojciecha Garbacza i Bartłomieja Pieroga. Szczególna uwaga została zwrócona na sytuację żony Bartłomieja Pieroga, która oczekuje narodzin ich pierwszego dziecka. Fundacja Siepomaga informuje, że zebrane środki mają stać się dla niej i dziecka “finansowym filarem bezpieczeństwa” po stracie męża.

W momencie publikacji artykułu w sobotę 17 października przed godziną 17 zbiórkę wsparło 4660 osób, a na jej koncie znalazło się 312 tys. 822 zł.

Zginęli na służbie

Bartłomiej Pieróg miał 27 lat. Do Państwowej Straży Pożarnej wstąpił we wrześniu 2019 r., a dwa lata później ukończył Szkołę Aspirantów PSP w Krakowie. Ostatnio pełnił funkcję dowódcy sekcji. Był cenionym i dobrze przygotowanym do służby strażakiem, który wkrótce miał zostać ojcem.

Wojciech Garbacz miał 29 lat i pochodził z Ulanowa. Służbę w straży pożarnej rozpoczął w listopadzie 2016 r. Ukończył Szkołę Główną Służby Pożarniczej, a w jednostce przeszedł przez kolejne szczeble kariery — od stażysty, przez kierowcę i ratownika, aż po dowódcę sekcji. Jego bliscy podkreślają, że praca w straży była jego marzeniem od dzieciństwa. Nie założył jeszcze własnej rodziny. Pozostawił rodziców, krewnych oraz przyjaciół.

Przebieg tragicznej akcji

Do pożaru doszło w piątek rano w magazynie i sklepie z częściami do ciągników rolniczych w Nisku. Bartłomiej Pieróg i Wojciech Garbacz weszli do budynku jako pierwsza rota, czyli dwuosobowy zespół prowadzący działania w strefie zagrożenia. Ich zadaniem było przeprowadzenie rozpoznania sytuacji wewnątrz obiektu.

W trakcie akcji ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, odcinając strażakom drogę odwrotu. Nadali sygnał “Ratunek”, a ratownicy natychmiast podjęli próbę dotarcia do kolegów. Warunki panujące w środku były jednak skrajnie trudne. Ratownicy wydobyli obu strażaków na zewnątrz, jednak mimo wysiłków nie zdołali ich uratować.

Wszczęto śledztwo

Prokuratura Rejonowa w Nisku wszczęła śledztwo w sprawie pożaru. Jak poinformował w sobotę prok. Łukasz Malarski, jest ono prowadzone w kierunku artykułu 163 Kodeksu karnego, w sprawie spowodowania zdarzenia w postaci pożaru, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, w następstwie którego śmierć poniosło dwóch funkcjonariuszy PSP.

— Od wczoraj na miejscu pracuje zespół prokuratorów. Wczoraj zostały wykonane oględziny zwłok tragicznie zmarłych funkcjonariuszy straży pożarnej. Zostały zabezpieczone do sekcji zwłok, która jest zaplanowana na najbliższy wtorek

— przekazał prokurator.

Ponadto wykonano oględziny zewnętrzne budynku z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa i bezpieczeństwa oraz higieny pracy, z użyciem specjalistycznego sprzętu, skanera 3D i drona. Prok. Malarski poinformował także, że obecnie, decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, budynek został wyłączony z użytku z uwagi na stwarzane zagrożenie dla życia i zdrowia.

— Oględziny wewnątrz budynku będą więc możliwe w momencie, kiedy zostanie wydana decyzja o możliwości wejścia

— dodał

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl