Uciekał lawetą przed policją. Zabił troje nastolatków. Prokuratura ujawnia

0
3

W poniedziałek, 18 sierpnia 2025 r., 43-letni Artur C. był pod wpływem alkoholu i środków odurzających, gdy wsiadł za kierownicę lawety marki Mercedes Sprinter i udał się do domu swojego szwagra. Tam wszczął karczemną awanturę. Groził szwagrowi pozbawieniem życia, a później od słów przeszedł do rękoczynów. Następnie rozjuszony ponownie wsiadł za kierownicę lawety i opuścił posesję.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Grochów. Uciekał lawetą przed policją. Zginęła trójka młodych ludzi

Pojazd został zauważony przez patrol policji, gdy poruszał się środkiem jezdni. Mundurowi dali sygnał do zatrzymania, ale kierowca przyspieszył. Wówczas Artur C. podjął tragiczną w skutkach decyzję — rozpoczął szaleńczą ucieczkę.

— W trakcie pościgu prowadzonego przez dwa radiowozy policji, Artur C. kierujący pojazdem ciężarowym typu laweta marki Mercedes Sprinter, przekraczając dopuszczalną prędkość, na skrzyżowaniu, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu pojazdowi marki Seat Toledo, którym podróżowały trzy osoby — przekazał prok. Łukasz Malarski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Siła uderzenia była ogromna. Seat odbił się jeszcze od słupa energetycznego. Jego pasażerowie zostali zakleszczeni we wraku. Wszyscy zginęli na miejscu. Artur C. po zderzeniu wybiegł z pojazdu i rozpoczął ucieczkę. Po chwili został zatrzymany przez mundurowych.

W wypadku zginęła 19-letnia Dominika, jej 12-letni brat Grześ oraz 18-letni Majk, chłopak dziewczyny, obywatel Niemiec. Auto, którym jechali, zostało zmiażdżone zaledwie 100 m od domu dziadków rodzeństwa, do których przyjechali na wakacje.

Artur C. prowadził pod wpływem alkoholu i środków odurzających

Tuż po zatrzymaniu Artur C. miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Był również pod wpływem środka odurzającego: marihuany lub haszyszu. We krwi stwierdzono obecność THC w stężeniu wskazującym na odurzenie w chwili wypadku. Co więcej, 43-latek w przeszłości był wielokrotnie karany, w tym za prowadzenie pojazdu po alkoholu.

Artur C. usłyszał aż cztery zarzuty: spowodowania śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości, prowadzenia auta mimo wcześniejszego skazania, niezatrzymania się do kontroli oraz gróźb karalnych wobec członka rodziny.

— Artur C. w toku śledztwa przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, z wyjątkiem kierowania gróźb karalnych i naruszenia nietykalności cielesnej. Oskarżony w dalszym ciągu pozostaje tymczasowo aresztowany — informuje prok. Łukasz Malarski.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała do Sądu Rejonowego w Mielcu akt oskarżenia przeciwko 43-latkowi. Za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, znajdując się w stanie nietrzeźwości, grozi mu kara pozbawienia wolności do 20 lat.

Słupsk. Pracownicy malowali pasy na S6. Wjechał w nich dostawczak

Wyrok po śmiertelnym wypadku w Kargowej. Kara budzi kontrowersje

Brutalny atak na nastolatka w Gdańsku. Oprawcy nagrywali wszystko

/3

Krzysztof Radoń/Akena24 – Mielec i okolice / –

W nocy z 18 na 19 sierpnia 2025 r. w Grochowem na Podkarpaciu rozpędzona laweta, którą uciekał przed policją 43-letni Artur C., uderzyła w osobowego seata.

/3

Krzysztof Radoń/Akena24 – Mielec i okolice / –

Zginęła 19-latka, jej 12-letni brat oraz 18-letni chłopak dziewczyny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl