Udawali służby na Dworcu Centralnym. Nowy ruch stołecznej policji

0
2

Jak przekazała warszawska policja, czynności realizowane są w ramach postępowania prowadzonego w związku z wysokim prawdopodobieństwem zaistnienia czynu karalnego. “W toku działań funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym sprzęt teleinformatyczny. Zabezpieczone urządzenia zostaną poddane szczegółowej analizie przez biegłego z zakresu informatyki śledczej” — podała na platformie X KSP.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Paramilitarna grupa udawała służby na Dworcu Centralnym. Jest ruch śledczych

Wskazała, że policja na bieżąco realizuje ustawowe zadania związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego. “Działania te prowadzone są również z uwzględnieniem obowiązujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stopni alarmowych oraz konieczności zapewnienia bezpieczeństwa w miejscach o szczególnym znaczeniu dla funkcjonowania państwa i obywateli, w tym w rejonach obiektów infrastruktury krytycznej, między innymi dworców kolejowych” — wyjaśniła stołeczna policja.

Formacja przypomniała też, że rozpowszechnianie niezweryfikowanych lub nieprawdziwych informacji dotyczących bezpieczeństwa publicznego może prowadzić do dezinformacji, utrudniać działania służb oraz wywoływać nieuzasadnione poczucie zagrożenia wśród obywateli. “Czynności są w toku” — poinformowała KSP.

Jak ustalił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, chodzi o przeszukania u osób, które w mundurach z napisem Bronimy Polskiej Granicy udawały służby na Dworcu Centralnym. Te informacje potwierdził szef MSWiA Marcin Kierwiński. “Tak jak mówiliśmy — próby podszywania się pod funkcjonariuszy państwa zawsze spotkają się ze zdecydowaną reakcją państwa” — napisał w serwisie X.

W internecie krąży nagranie sprzed Dworca Centralnego, na którym widać mężczyzn w strojach przypominających mundury, wysiadających z furgonetki z napisami BPG i Bronimy Polskiej Granicy. Później wewnątrz dworca widać, jak stoją nad dwiema osobami o ciemnej karnacji. Po upublicznieniu nagrania sprawą zajęli się stołeczni policjanci, a rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przypomniała, że podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem.

Organizacja BPG została założona przez byłego zawodnika mieszanych sztuk walki Dariusza Sierheja. Grupa nie ukrywa sympatii względem skrajnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej europosła Grzegorza Brauna.

Premier i szef MSWiA zapowiadali stanowcze kroki w sprawie grupy Bronimy Polskiej Granicy

Prokuratura Regionalna w Warszawie 18 czerwca informowała, że wszczęła postępowanie w sprawie podszywania się pod funkcjonariuszy publicznych oraz legitymowania innych osób na Dworcu Centralnym w Warszawie. Przekazała, że obecnie śledczy dysponują nagraniami z monitoringu. Mają również przeanalizowane strony internetowe, na których zamieszczano nagrania i zdjęcia z tego zdarzenia, jednak przede wszystkim mają nagrania z monitoringu wizyjnego z Dworca Centralnego.

Z kolei rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka informowała wcześniej na platformie X, że w sprawie BPG stołeczna policja już od kilku dni prowadzi czynności. Dodała, że funkcjonariusze zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który trafi do prokuratury, a ta oceni go pod względem prawnym i karnym.

W środę do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który ocenił, że działania BPG to “ekscesy”, a nie powszechne zjawisko. — To bardziej chuliganeria polityczna niż coś poważnego — dodał.

Szef rządu zaznaczył, że takie działania będą traktowane z całą surowością prawa. — To są wykroczenia, czasami przestępstwa. Będą zgłoszenia do prokuratury i każdy, kto podszywa się pod funkcjonariuszu publicznego i na przykład legitymuje obcokrajowca czy kogoś, bo ma inny kolor skóry, będzie zatrzymany i będzie odpowiadał prawnie. Każdy bez wyjątku — dodał Tusk.

Powiedział, że zachowania BPG mają udowodnić, że w Polsce jest problem z uchodźcami. — A w Polsce takiego problemu nie ma. Myśmy zastopowali migrację i ludzie zobaczyli, że to my jesteśmy gwarantami tego, że Polska jest bezpieczna, a granice są szczelne. I to jest dla nich nie do zniesienia i dlatego robią tego typu rzeczy — powiedział Tusk.

Źródło: PAP

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl