— Z nami, z naszymi dziadkami, z rodzicami był od zawsze — wspominają mieszkańcy Płotów (woj. zachodniopomorskie). Najpierw dzwon bił w nieistniejącym już kościele, a później trafił na Nowy Zamek. O tym, że został wykonany w 1643 r., świadczy inskrypcja na górnej części korpusu. I nagle dzwon zniknął.
— Kradzież zbulwersowała zarówno mnie, jak i mieszkańców naszego miasta. Odkrył ją przypadkiem nasz konserwator. Zauważył otwartą skrzynkę elektryczną, co od razu wzbudziło jego podejrzenia — opowiada burmistrz Płot Szymon Klimko w rozmowie z “Faktem”. Nie wiadomo, jak długo nikt nie zauważył nawet tej kradzieży, choć zamek stoi w samym centrum miasta.
Skradziony dzwon ważył pół tony? Burmistrz prostuje sensacyjne doniesienia
W internecie aż huczy od plotek, że skradziony dzwon ważył… pół tony! Burmistrz stanowczo temu zaprzecza. — To dzwon sygnałowy o wymiarach 30 na 37 centymetrów. Moim zdaniem ważył najwyżej kilkadziesiąt kilogramów. Jedna osoba mogła go więc stamtąd wynieść — tłumaczy burmistrz.
Sprawa zyskała międzynarodowy zasięg, bo dzwon jest zabytkiem. Złodzieje nie są w stanie sprzedać go w Polsce, więc zajął się nią również Interpol. — Ciężko określić wartość takiego dzwonu, bo takie przedmioty rzadko trafiają na sprzedaż. Był to dzwon połączony z zegarem zamkowym, wybijał godziny. Został zarejestrowany w bazie utraconych Ministerstwa Kultury i Interpolu — wyjaśnia podinspektor dr Marek Łuczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, ekspert od skradzionych zabytków.
Płoty. Policjant radzi złodziejowi: Oddaj dzwon!
Według policyjnych ustaleń wartość dzwonu to maksymalnie kilkadziesiąt tys. zł. Ale praktycznie nie da się go sprzedać. Każdy antykwariusz od razu rozpozna taki przedmiot.
— Ten dzwon waży może 20—30 kg. Sprzedaż na złomie po takim rozgłosie jest zupełnie nieopłacalna. Gdybym był na miejscu złodzieja, zostawiłbym go w widocznym miejscu i powiadomił magistrat. To bardzo głupia kradzież — mówi podinspektor Marek Łuczak.
Za kradzież zabytku grozi do pięciu lat więzienia, ale jeśli dzwon zostanie zniszczony, kara może wzrosnąć nawet do ośmiu lat za kratami.
/4
Gryń Przemysław / newspix.pl
Zamek w Płotach, z którego wieży złodziej ukradł zabytkowy dzwon.
/4
Gryń Przemysław / newspix.pl
Dzwon wisiał w oknie na wieży zamkowej pod zegarem od 1912 r.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





