Upał, a na szpitalnym oddziale nie ma klimatyzacji. Mama obkłada 9-letnią córkę lodem

0
1

Do Polski wróciła fala upałów. W wielu miejscach na Podkarpaciu temperatura przekracza 35 st. Celsjusza. Trudna sytuacja zapanowała nawet w szpitalach.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rzeszów. Upał, a na szpitalnym oddziale nie ma klimatyzacji. Matka obkłada 9-letnią córkę lodem

Jak opisuje TVP3 Rzeszów, z ogromnym dyskomfortem mierzą się mali pacjenci Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Na oddziale kardiologii dziecięcej nie ma klimatyzacji. Rodzice muszą radzić sobie na własną rękę — kupili wiatrak i lodówkę turystyczną. Stosują też zimne okłady.

— Taka w chwili obecnej jest sytuacja, że ja dziecko obkładam od głowy po stopy lodem, żeby jednak tę temperaturę obniżyć, bo jest po prostu bardzo jej gorąco. Jest bardzo czerwona i bardzo już upocona — mówi TVP3 Rzeszów pani Katarzyna, mama 9-letniej pacjentki oddziału.

Rodzice wskazują, że przegrzane sale utrudniają też diagnostykę. Obawiają się, że w takich warunkach trudno ocenić, czy niski poziom elektrolitów u dzieci jest reakcją na leki, czy też wynika z panującej na oddziale wysokiej temperatury.

Personel medyczny szpitala jest świadomy powagi sytuacji i stara się zapewnić pacjentom możliwie najlepsze warunki, ale przy tak wysokich temperaturach nie jest to łatwe.

— Instalacja klimatyzacji w całym oddziale byłaby trudna, bo to wiązałoby się z remontem całego oddziału. To nie byłby klimatyzatory pojedyncze na salach, tylko musiałaby być jakaś klimatyzacja centralna — wyjaśnia TVP3 Rzeszów Wojciech Tarała, kierownik Kliniki Kardiologii Dziecięcej Wad Wrodzonych Serca.

Na taki generalny remont placówka nie jest przygotowana, szczególnie że w planach jest budowa nowego budynku. Podkarpackie Centrum Medycyny Dziecięcej ma powstać za trzy lata.

Według pani Katarzyny w obniżeniu temperatury w sali pomogłoby ich wieczorne wietrzenie, ale na całkowite otwieranie okien — ze względów bezpieczeństwa — nie zgadza się szpital. Personel nie chce ryzykować, że któryś z pacjentów mógłby wypaść.

(Źródło: TVP3 Rzeszów)

/3

Grzegorz Bukała / Reporter

Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 im. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.

/3

TVP 3 Rzeszów

Pani Katarzyna, mama 9-letniej pacjentki oddziału kardiologii dziecięcej, chłodzi dziecko, obkładając je lodem.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl