— Gdy policjant usłyszał krzyk dochodzący z sąsiedztwa, natychmiast ruszył na pomoc. Na miejscu zobaczył leżącego na ziemi mężczyznę — tłumaczy nam oficer Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Trzeba było działać szybko.
Białystok. Krzyk z sąsiedztwa. Policjant ruszył na ratunek
Wtorek, 28 kwietnia, w Białymstoku. Koło godz. 15. jedno z tamtejszych osiedli przeszył krzyk. Na ziemię osunął się nagle 65-latek. Nie reagował na żadne bodźce, nie oddychał.
Na ratunek ruszył policjant Komendy Miejskiej Policji. Funkcjonariusz był poza służbą, na urlopie.
Mundurowy błyskawicznie ocenił stan 65-latka i rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Do pomocy włączyły się także osoby znajdujące się w pobliżu. Liczyły się sekundy
— wskazał mł. asp. Jakub Żukowski.
Po kilku minutach udało się przywrócić funkcje życiowe 65-latkowi. Odzyskał przytomność jeszcze przed przyjazdem pogotowia ratunkowego. Załoga karetki zabrała go do szpitala.
Funkcjonariusz białostockiej komendy uratował życie 65-letniemu mężczyźnie. To zdarzenie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja w sytuacjach zagrożenia życia. Natychmiastowa pomoc przy zatrzymaniu krążenia znacząco zwiększa szanse na przeżycie i powrót do zdrowia
— podkreślił oficer białostockiej jednostki.
(Źródło: Fakt.pl)
/4
KMP Białystok
Białystok. Policjant ruszył z pomocą.
/4
KMP Białystok
Białystok. Policjant ruszył z pomocą.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









