Villa Greta z Dobkowa trafiła do słynnego przewodnika. Właściciele zdradzili nam sekret sukcesu

0
1

Jak to możliwe, że anonimowi inspektorzy jednego z najbardziej opiniotwórczych przewodników gastronomicznych dotarli właśnie do Dobkowa? — To jest tak naprawdę koniec świata — mówią Rozpędowscy. — Najbliższe większe miasta to Jelenia Góra, Złotoryja i Jawor. A jednak, spośród tysięcy restauracji w Polsce, to właśnie Villa Greta znalazła się w gronie 147 wyróżnionych lokali.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wyróżnienie i wzrost liczby gości z zagranicy

Skutki wyróżnienia były natychmiastowe. — Zaraz po ogłoszeniu zauważyliśmy wzrost gości z zagranicy — relacjonuje Ewelina Rozpędowska. — To był jasny sygnał, że przyjeżdżają do nas właśnie dlatego, że otrzymaliśmy rekomendację. I wybierają dania, których nie znajdą w innych miejscach, jak choćby nasze “bomby”, a nie kaczkę, którą dostaną w wielu miejscach.

— Na początku sama przygotowywałam śniadania, obiady i kolacje dla gości — wspomina Ewelina Rozpędowska. — Później nasi znajomi namówili nas na otwarcie restauracji, bo w okolicy brakowało miejsc do jedzenia. To była walka przez pierwsze sześć lat, bo wszystkie standardowe czynniki lokalizacyjne były tu wywrócone do góry nogami.

Produkty tylko od lokalnych dostawców

Dziś Villa Greta korzysta z produktów od lokalnych dostawców. — Nasi znajomi uprawiają dla nas kapustę i ogórki, mamy dostęp do lokalnego mięsa, które pojawia się w karcie tylko wtedy, gdy jest dostępne. Goście specjalnie przyjeżdżają na królika od lokalnego gospodarza, czy baraninę duszoną z białym winem i estragonem, podawaną z gratiną ziemniaczaną z lokalnych ziemniaków — opisuje restauratorka.

Villa Greta słynie też z sezonowej zupy pokrzywowej. — To wiosenny hit, którego podstawą są pokrzywy zebrane w naszym ogrodzie — dodaje Krzysztof Rozpędowski.

Do Villi Greta przyjeżdżają nawet goście z zagranicy

Od 2024 roku Dobków stał się nieformalną stolicą Światowego Geoparku UNESCO Kraina Wygasłych Wulkanów, do którego powstania przyczyniła się także Ewelina Rozpędowska. Jej restauracja wpisuje się w światowy trend geofood, serwując autorskie desery nawiązujące do lokalnego wulkanizmu. — Mamy wulkan z gorącą lawą z malin, ziemię wulkaniczną i bomby z karmelizowanej czekolady, a wszystko to otoczone owocami, bo ziemie wulkaniczne są bardzo żyzne — wyjaśnia właścicielka.

— Kilka tygodni przed ogłoszeniem wyników dostaliśmy maila po angielsku z prośbą o wypełnienie ankiety dotyczącej zrównoważonego rozwoju i podejścia do produktu — wspomina Ewelina Rozpędowska. — To był pierwszy sygnał, że coś się dzieje. Ale nie wiedzieliśmy, czy inspektorzy dopiero przyjdą, więc serwis był postawiony na nogi. Okazało się, że rekomendacja już była przyznana.

Villa Greta to miejsce stworzone z miłości

Historia Villi Greta to także opowieść o rodzinnych losach. — Nasz dom należy do tej samej rodziny od 1760 roku — mówi Krzysztof Rozpędowski. Po wojnie, gdy Niemców wysiedlono z Dolnego Śląska, dziadek Krzysztofa — Sybirak, który przeżył zesłanie do Kazachstanu i walkę na froncie — osiedlił się w Dobkowie. Tam poznał Margaretę Witwer, córkę poprzednich właścicieli. — Wbrew wszystkim zostali małżeństwem. Jestem wnukiem babci Grety i dziadka Janka. Villa Greta to hołd dla babci — dodaje Rozpędowski.

Po śmierci babci dom opustoszał. — Wróciliśmy z Krakowa i postanowiliśmy przywrócić mu życie. Zaczęliśmy od remontu dachu, potem były kolejne pokoje i w końcu remont głównego budynku — wspomina właściciel.

Od samego początku Villa Greta to miejsce przyjazne rodzinom z dziećmi. — Sami mieliśmy wtedy małe dzieci, więc wiedzieliśmy, czego potrzeba rodzinom: duża przestrzeń, plac zabaw, stary ogród — podsumowują właściciele.

Villa Greta pokazuje, że nawet na “końcu świata” można stworzyć miejsce, które zachwyci nie tylko lokalnych gości, ale i inspektorów Michelin.

Nowe przepisy o darmowej wodzie w lokalach. Restauratorzy komentują

Ten butelkomat to strzał w dziesiątkę. Wysypujesz, a on segreguje i liczy

Test hot dogów z pięciu stacji paliw. Circle K wygrywa dzięki cenie

/24

Woźnica Łukasz / newspix.pl

Ewelina i Krzysztof Rozpędowscy właściele Villi Greta.

/24

Woźnica Łukasz / newspix.pl

Restauracja zauważona i doceniona przez inspektorów przewodnika Michelin mieści się w Dobkowie.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl