W Sosnowcu padł nowy rekord. Chirurg miał przepracować prawie 5 tys. godzin w rok. Radna mówiła o tym od lat

0
2

Gmina Sosnowiec jako jedna z pierwszych w Polsce zwróciła uwagę na ten problem i oficjalnie zaapelowała do rządu o zmianę przepisów. Nikt z rządzących nie potraktował poważnie tych apeli. Radni otrzymali odpowiedź, że problem jest znany, spowodowany brakami kadrowymi i nie trwają prace legislacyjne nad zmianą przepisów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dodajmy, że sosnowieckim Szpitalu Miejskim doszło do tragicznej śmierci lekarza. W styczniu 2018 r. ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego zmarł podczas pełnienia 24-godzinnego dyżuru. Już wtedy rozpoczęto dyskusję o tym, czy lekarze nie są obciążeni ponad wymiar.

Szpital Miejski w Sosnowcu. Chirurg rekordzistą

— W 2024 roku podczas Komisji Zdrowia Rady Miejskiej w Sosnowcu zwróciłam uwagę na dane, z których wynikało, że jeden z lekarzy zatrudnionych na kontrakcie w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim przepracował w 2023 roku aż 4881 godzin — mówi Ewa Szota (52 l.), sosnowiecka radna Koalicji Obywatelskiej, która konsekwentnie nagłaśniała temat zatrudniania lekarzy w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu. Dzisiaj okazuje się, że chirurg z Sosnowca przebił Dawida Kacprzyka z Warszawy. Media ujawniły, że były warszawski radny Koalicji Obywatelskiej będący koordynatorem SOR zarobił 1,6 mln zł i pracował po 331 godzin miesięcznie.

Jednakże w świetle faktów to sosnowiecki chirurg może być niechlubnym rekordzistą. W 2023 r. miał przepracować 4881 godzin w roku na podstawie umowy cywilnoprawnej, co daje 14 godzin pracy dziennie, a 420 godzin miesięcznie. — Wystąpiłam o ewidencję czasu pracy lekarzy, aby sprawdzić, jak takie sytuacje są możliwe. Otrzymałam ją, jednak wraz z opinią prawną wskazującą, że nie mogę publicznie omawiać szczegółowych danych zawartych w dokumentach, gdyż mogłyby doprowadzić do ujawnienia danych osobowych lekarza – dodaje Ewa Szota. Dla porównania na tym samym oddziale pięciu zatrudnionych pracowników na umowie o pracę przepracowało łącznie 4587 godzin w roku. – Jak ten człowiek funkcjonował? Jak leczył i kiedy odpoczywał? — zadawała pytania dyrekcji szpitala.

Lekarz do sosnowieckiej radnej: “Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”

Na wniosek Ewy Szoty sosnowiecka Rada Miejska wystąpiła w 2025 i 2026 r. do ministerstwa zdrowia, rządu, Rzecznika Praw Obywatelskich i Najwyższej Izby Kontroli z apelem o pilne podjęcie zmian legislacyjnych zmierzających do uregulowania czasu pracy lekarzy zatrudnionych na kontraktach. — Zwracaliśmy uwagę, że brak ustawowych ograniczeń czasu pracy lekarzy zatrudnionych na kontraktach jest problemem nie tylko z punktu widzenia finansów publicznych, ale przede wszystkim bezpieczeństwa pacjentów — tłumaczy Ewa Szota. Przypomina, że podczas komisji zdrowia Rady Miejskiej jeden z lekarzy powiedział wprost: “Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”. Na pytanie, w jaki sposób ów chirurg pracuje, usłyszała od prezes szpitala, że odpoczywa w pracy.

Skandal w Szpitalu Południowym. Lekarz-milioner był radnym

Zdaniem Ewy Szoty sytuacje, w których możliwe jest pełnienie wielodobowych dyżurów i wykonywanie świadczeń przez tysiące godzin rocznie, są dowodem na systemową wadę wymagającą pilnej interwencji. Radna zauważa, że zatrudnianie lekarzy na kontraktach cywilnoprawnych jest korzystne dla nich, bo to oni zgodnie z przepisami deklarują, ile godzin chcą pracować w szpitalu.

— Próba podpisania z lekarzami umów kontraktowych ze zmniejszoną liczbą godzin spotyka się z odmową i oporem środowiska — dodaje. — Ta sprawa stała się głośna nie dlatego, że system zaczął działać, tylko dlatego, że dotyczyła osoby publicznej zobowiązanej do złożenia oświadczenia majątkowego. Gdyby nie ten fakt, prawdopodobnie nie dowiedzielibyśmy się o skali problemu. Ale podkreślam: tu nie chodzi o konkretne osoby, tylko o brak przejrzystości i brak rozwiązań systemowych — stwierdza sosnowiecka radna.

Czy afera w Warszawie zmieni system zatrudniania lekarzy? — Dobrze, że to wreszcie wyszło — mówi Ewa Szota. — Wiem, że jest to bolesne wizerunkowo dla mojego ugrupowania, ale w końcu przyczyni się do rozwiązania tak ważnego problemu społecznego, na który jako radni z Sosnowca od dawna zwracaliśmy uwagę — podsumowuje Szota.

Młody lekarz zarobił 1,6 mln zł w rok. “Też bym chciała mieć taką możliwość”

Lekarz nawet 25 tys. zł, pielęgniarki ponad 16 tys. zł. Ujawnili nowe prognozy pensji

/7

Dawid Markysz / Edytor

Ewa Szota, radna KO z Sosnowca od dwóch lat zwraca uwagę na patologię w zatrudnianiu lekarzy.

/7

Dawid Markysz / Edytor

Szpital Miejski w Sosnowcu.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl