Nie mamy wiedzy na temat miejsca pobytu Przemysława Krala. Kontaktowałem się natomiast z jego obrońcą, mec. Romanem Giertychem. Oczekujemy, że Przemysław Kral złoży wyjaśnienia syndykowi. Jeszcze na etapie postępowania o ogłoszenie upadłości Przemysław Kral przesłał syndykowi bardzo obszerne pismo liczące 27 stron i dotyczące Zondacrypto. Była to jednak, moim zdaniem, strategia mająca na celu uniknięcie upadłości lub przedłużenie postępowania. Dokument zawierał głównie ogólniki, stwierdzenia typu “nie wiem”, “nie pamiętam”.
Po ogłoszeniu upadłości takiego kontaktu już nie było, mimo że stale o niego zabiegamy. Odwoływałem się do publicznych deklaracji mec. Giertycha i medialnych zapewnień, że Przemysław Kral przedstawi majątek spółki. Prosiłem mecenasa Giertycha o organizację spotkania Przemysława Krala z syndykiem, osobistego lub zdalnego. Do dziś do niego nie doszło.
Mec. Giertych poinformował mnie, że reprezentuje Przemysława Krala wyłącznie w sprawie karnej, a nie w kontaktach z syndykiem. Nie przekazał również danych kontaktowych swojego klienta.
Czy brak kontaktu z Przemysławem Kralem wpływa na postępowanie upadłościowe i sytuację wierzycieli?
— Zdecydowanie tak. Znacząco wydłuża postępowanie. Syndyk musi opierać się wyłącznie na dokumentach, które posiada. Wysyła zapytania, weryfikuje informacje i czeka na dane od prokuratury. Gdyby pan Kral wskazał konkretny majątek, tak jak zapowiadał mec. Giertych, cały proces przebiegałby znacznie szybciej.
Robert Nogacki z Komitetu Wierzycieli mówi wprost, że kasa Zondacrypto świeci pustkami. W bilansie pozostało 169 tys. euro, żadnych nieruchomości, bankomat wart na papierze 9 tys. euro oraz znak towarowy Zondacrypto wyceniony przez syndyka na zero. Podsumowując, nie ma nic. Gdzie jest majątek Zondacrypto?
To właśnie jest podstawowe pytanie. W dokumentach widzimy pożyczki o wartości około 75 mln euro udzielane podmiotom powiązanym. Znaczna część przepływów prawdopodobnie przechodziła przez spółkę Orion w Katowicach, której jedynym udziałowcem była spółka BB Trade Estonia, operator Zondacrypto. Środki trafiały dalej do podmiotów zagranicznych, m.in. na Słowację. To jeden z kierunków, które wymagają szczegółowego zbadania. Wiemy również o portfelu kryptowaluty XRP o wartości około miliona euro. W sierpniu 2026 r. odnotowano na nim transakcję. Syndyk twierdzi, że nie wyrażał na nią zgody. Operacja mogła zostać przeprowadzona na Cyprze lub Malcie. Mecenas Nogacki opisywał też ww. kwestie. Jeśli uda się potwierdzić, że portfel należy do Zondacrypto, zostaną podjęte odpowiednie działania.
Czyli trwa międzynarodowe poszukiwanie majątku?
— Tak. Dla wierzycieli to wyjątkowo trudna sytuacja. Jako przewodniczący komitetu, razem z pozostałymi członkami, nadzorujemy prace syndyka i służymy mu wsparciem oraz głosem doradczym. Reprezentuję też poszkodowanych klientów. Spotykamy się z ogromną frustracją ze strony poszkodowanych. Wielu ludzi pyta, czy w ogóle warto zgłaszać wierzytelności, skoro do dziś nie wiadomo, jaki majątek rzeczywiście istnieje. Termin zgłoszeń upływa 27 października. Do tego czasu nie będziemy jeszcze znali pełnego obrazu sytuacji. Jeśli jednak ktoś się nie zgłosi, a syndyk ustali znaczny majątek, na co liczymy, to te osoby bez zgłoszenia nie będą uczestniczyć w podziale uzyskanych przez syndyka kwot.
Poszkodowani muszą ponieść koszty zgłoszenia, nie wiedząc, czy odzyskają pieniądze?
— Dokładnie tak. Rozmawiałem niedawno z osobą posiadającą wierzytelność sięgającą prawie 500 tys. zł. Była tak zniechęcona, że nie chciała nawet próbować dochodzić swoich praw. Problemem jest również błędne przekonanie wielu osób, że zawiadomienie do prokuratury wystarczy. Tymczasem sama prokuratura przypomina, że dochodzenie roszczeń w postępowaniu upadłościowym wymaga zgłoszenia się do syndyka.
Ilu wierzycieli zgłosiło się do syndyka?
— Wniosek o upadłość złożyła wierzycielka z Austrii, której roszczenie wynosi około mln euro. To otworzyło drogę do postępowania upadłościowego w Estonii. Nasza kancelaria miała gotowy podobny wniosek, ale w Polsce. Wierzycielka z Austrii była szybsza. Syndyk estoński poinformował nas, że zgłosiło się do tej pory około pięciu tys. osób.
Wiele zgłoszeń zawiera jednak błędy formalne, które wymagają uzupełnienia. Co ciekawe, łączna wartość zgłoszonych wierzytelności nie rośnie. Wręcz przeciwnie. Na koniec września syndyk mówił o około 43 mln euro zgłoszonych roszczeń, a obecnie kwota ta jest nieco niższa. Ludzie oczekują dziś odpowiedzi na pytanie, ile będą mogli odzyskać. Ja nie jestem w stanie tego zadeklarować. Dopóki nie znamy pełnej listy wierzytelności i nie wiemy, jaki majątek uda się zabezpieczyć, nikt nie może rzetelnie takich wyliczeń przedstawić.
Co wydarzy się po 27 października?
— Cały proces upadłości Zondacrypto może potrwać nawet kilka lat, szacuję, że co najmniej trzy. Obecnie najważniejsze jest odnalezienie majątku i zapewnienie środków na prowadzenie postępowania. Syndyk nie finansuje działań z własnej kieszeni. Musi mieć środki. Trzeba pamiętać, że sprawa ma charakter międzynarodowy i dotyczy kilku krajów. W każdym kraju syndyk musi korzystać ze wsparcia lokalnych prawników. To generuje koszty.
Pojawiła się informacja, że syndyk chce otrzymać mln euro wynagrodzenia
— To pewne uproszczenie. Estońskie przepisy wymagają od syndyka przedstawienia szacunkowych kosztów całego postępowania upadłościowego. Faktycznie pojawiła się kwota około mln euro, ale jest ona prognozą. Jako przewodniczący Komitetu Wierzycieli uważam, że powinniśmy dążyć do ograniczenia kosztów administracyjnych i maksymalnego zabezpieczenia interesów wierzycieli.
Prokuraturze udało się zabezpieczyć rachunek bankowy we francuskim oddziale banku z kwotą około 4 mln euro, w przeliczeniu ponad 17 mln zł. Sąd w Paryżu przychylił się do polskiego wniosku i pieniądze są w depozycie. Czy środki mogą trafić do wierzycieli?
— Potencjalnie tak, ale dziś za wcześnie na jednoznaczne deklaracje. Nie znam wszystkich dokumentów i nie wiemy jeszcze, do kogo formalnie należały zabezpieczone aktywa. Trwają również przygotowania do spotkania organizacyjnego syndyka z przedstawicielami strony polskiej. Po jego przeprowadzeniu powinny pojawić się kolejne informacje dla wierzycieli.
Dlaczego Zondacrypto upadła?
W Polsce Zondacrypto budowała wizerunek potężnej, wiarygodnej firmy. Jej logo widniało na obiektach PKOl, sponsorowała kluby sportowe w Polsce i we Włoszech. To budowało zaufanie. Napędzało klientów.
Tymczasem kiedy odwiedziliśmy adres siedziby w Estonii, zastaliśmy niewielkie biuro w pasażu handlowym. Poniżej znajdował się sklep z garnkami, a listy wysypywały się ze skrzynki pocztowej. Trudno było znaleźć tam ślady działalności międzynarodowego giganta. Estonia była przede wszystkim miejscem, które oferowało korzystne regulacje dla działalności giełd kryptowalut i dlatego tam zarejestrowano operatora Zondacrypto.
A dlaczego upadła? Nagle skończyły się przepływy pieniędzy. Gdzieś te pieniądze wyszły. Główne rezerwy, które Zonda wykazywała, to były te słynne 4,5 tys. bitcoinów, te, do których nie ma klucza. Gdyby był do nich dostęp, giełda najpewniej funkcjonowałaby dalej.
Wiele wskazuje na to, że wypłaty dla jednych klientów były finansowane z bieżących wpłat innych. Ocenę tego mechanizmu prowadzi prokuratura.
Przy takiej strukturze wystarczy impuls, żeby uruchomić efekt kuli śnieżnej. Pojawiły się problemy z wypłatami, wybuchła panika i wiele osób jednocześnie chciało wypłacić swoje środki. Giełda zablokowała wypłaty, bo nie miała z czego ich zrealizować. Nowe wpłaty przestały napływać i spirala się domknęła.
Kryzys zaufania z kwietnia nie był przyczyną upadku, tylko go ujawnił. Brak środków istniał wcześniej. Sprawozdanie finansowe za 2025 r. pokazuje, że już wtedy, gdyby wiele osób chciało jednocześnie wypłacić pieniądze, do krachu doszłoby znacznie wcześniej.
Estoński sąd zdecydował w sprawie upadłości operatora giełdy Zondacrypto
Siostra Sylwestra Suszka zabrała głos w sprawie Zondacrypto
Zaginięcie polskiego “króla kryptowalut”. Siostra mężczyzny: “nie dam się zastraszyć”
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





