Lato definitywnie ustąpiło już miejsca jesieni, a wysoko nad biegunem północnym zaczyna się jeden z najważniejszych sezonowych procesów w atmosferze. Wir polarny powstaje wraz z gwałtownym wychładzaniem Arktyki i w kolejnych miesiącach będzie odgrywał istotną rolę w cyrkulacji atmosferycznej.
Wir polarny 2026/2027. Co dzieje się wysoko nad Arktyką?
Wir polarny nie jest pojedynczym układem pogodowym, który można zobaczyć na zwykłej mapie synoptycznej. To rozległa cyrkulacja wiatrów w stratosferze, mniej więcej 10-50 km nad powierzchnią Ziemi. Na półkuli północnej rozwija się jesienią, a największą aktywność osiąga zimą.
Kopuła ciepła nadciąga nad Europę. Temperatury sięgną do 38 st
Można wyobrazić go sobie jako potężny pierścień wiatrów otaczający obszar bardzo zimnego powietrza nad biegunem. Gdy wir jest silny i stabilny, pomaga utrzymywać najzimniejsze masy powietrza w rejonie Arktyki. Gdy zostaje zaburzony, sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Nie oznacza to jednak automatycznie nadejścia mrozów. Wir polarny jest jednym z elementów znacznie większego systemu atmosferycznego.
Nad Polskę nadciąga kolejna fala deszczu. Temperatura mocno spadnie
Osłabienie wiru polarnego może zmienić pogodę w Polsce
Według analiz opartych m.in. na prognozach ECMWF wir na początku sezonu 2026/2027 może rozwijać się stosunkowo sprawnie. Później pojawia się jednak interesujący sygnał: w styczniu i lutym 2027 r. cyrkulacja w stratosferze może wyraźnie zwolnić.
Dlaczego ma to znaczenie dla Polski? Osłabienie wiru może sprzyjać zmianom w prądzie strumieniowym. Zamiast bardziej regularnego przepływu powietrza z zachodu na wschód mogą pojawić się większe meandry. W określonych warunkach otwiera to drogę chłodnym masom powietrza z północy lub wschodu w kierunku Europy.
Szczególnie dużo uwagi meteorolodzy poświęcają zjawisku nagłego ocieplenia stratosferycznego, czyli SSW. Temperatura wysoko nad Arktyką może wówczas w krótkim czasie wzrosnąć nawet o około 50 stopni Celsjusza. Paradoksalnie takie ocieplenie może po pewnym czasie zwiększać prawdopodobieństwo zimowych incydentów przy powierzchni Ziemi. Nie każde SSW prowadzi jednak do takiego efektu.
Księżyc Żniw już wkrótce na niebie. To wyjątkowa pełnia jesieni
Czy czeka nas mroźna zima? Na prognozę jest za wcześnie
Najważniejszy wniosek jest znacznie mniej sensacyjny niż sam wir polarny: obecne dane nie pozwalają stwierdzić, że Polska czeka na wyjątkowo mroźną zimę. Na pogodę wpływają jednocześnie m.in. Atlantyk, prąd strumieniowy, układy wysokiego i niskiego ciśnienia, sytuacja w Arktyce oraz zjawiska oceaniczne. Znaczenie może mieć także El Niño. Aktualne analizy dopuszczają jego silny rozwój w sezonie 2026/2027, ale prognozy sezonowe pozostają obarczone dużą niepewnością.
Możliwy jest więc sezon pełen kontrastów: łagodniejsze okresy mogą przeplatać się z krótkimi, ale intensywnymi epizodami chłodu. Na tym etapie wir polarny jest przede wszystkim sygnałem do obserwacji, a nie zapowiedzią konkretnej pogody w Polsce.
Źródło: ECMWF / esa.int
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







