Home International Wpłacił 3,7 tys. zł na mieszkanie w Szczecinie. Miał odebrać klucze, ale...

Wpłacił 3,7 tys. zł na mieszkanie w Szczecinie. Miał odebrać klucze, ale kobieta zniknęła

0
1

Sprawa dotyczy lokalu przy ul. Drzymały 6. Według relacji czytelnika GS24 osoba oferująca mieszkanie przedstawiała się jako właścicielka, ale unikała osobistego spotkania. Potencjalni najemcy mieli oglądać lokale samodzielnie, korzystając z kodu do drzwi albo skrytki z kluczami.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Szczecin. Mężczyzna wpłacił 3,7 tys. zł i czekał na klucze do mieszkania

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Do oszustwa i przekrętu na wynajem mieszkania doszła w Szczecinie. Mężczyzna znalazł ogłoszenie o mieszkaniu na wynajem. Umówił się na spotkanie z kobietą, która przedstawiała się jako właścicielka. Co ciekawe, kobieta nie była obecna podczas oglądania mieszkania. Wejść do niego można było samodzielnie, korzystając ze skrytki z kluczami, dostępnej na kod.

Po obejrzeniu mieszkania mężczyzna podpisał umowę elektronicznie i wykonał przelew na 3,7 tys. zł. — Napisała mi, żebym o dziewiętnastej był po klucze. No i się nie zjawiła — relacjonował. Po tym kontakt z osobą oferującą lokal miał się urwać.

Mieszkanie można było obejrzeć bez właściciela

Mężczyzna znalazł w internecie inne poszkodowane osoby, które również oszukano. Czytelnik GS24 zaczął szukać innych osób w grupach dotyczących wynajmu mieszkań w Szczecinie. Jak twierdzi, znalazł kilka podobnych historii.

Według relacji schemat miał wyglądać podobnie w innych przypadkach. Osoba publikująca ogłoszenie tłumaczyła swoją nieobecność podczas oglądania mieszkania m.in. chorobą dziecka albo pobytem za granicą.

— Kobieta tłumaczyła swoją nieobecność m.in. chorobą syna albo pobytem za granicą. Tłumaczyła, że mieszkanie wcześniej było wynajmowane krótkoterminowo za pośrednictwem jednego z popularnych serwisów, ale obecnie chce zrezygnować z obsługi turystów i wynająć lokal na stałe. Potencjalni najemcy mieli więc otrzymywać ofertę długoterminowego wynajmu — podaje mężczyzna w rozmowie z portalem gs24.pl.

Oszustwo na mieszkanie. Poszkodowanych może być więcej

Sprawa może być trudniejsza do wyjaśnienia, bo według relacji poszkodowanego w ogłoszeniach i umowach miały pojawiać się różne dane osobowe. Czytelnik natrafił m.in. na nazwiska Izabela Grabowska i Ewa Bilewicz.

Nie ma jednak potwierdzenia, że chodzi o tę samą osobę ani że dane te należą do rzeczywistego sprawcy. Dlatego na tym etapie nie można przesądzać, kto dokładnie stoi za ogłoszeniami.

Według jego relacji podobne ogłoszenia miały dotyczyć m.in. lokali przy ulicach Drzymały, Raginisa, Środowej, Potulickiej, Janosika, a także mieszkań w Hanza Tower. Mężczyzna twierdzi również, że zna osoby, które pojawiły się pod wynajmowanym lokalem z całym dobytkiem, ale nie mogły się wprowadzić.

Szczecin. Sprawa oszustwa trafiła na policję i do prokuratury

Poszkodowany twierdzi, że zawiadomienia zostały złożone na policję, a sam skierował sprawę również do prokuratury.

Przy takich ofertach warto szczególnie sprawdzić dane właściciela lokalu, numer księgi wieczystej, a także czy osoba podpisująca umowę ma prawo dysponować mieszkaniem. Ważna jest również zgodność danych w umowie z dokumentami właściciela oraz powód braku możliwości osobistego spotkania.

Samo obejrzenie mieszkania nie gwarantuje, że osoba publikująca ofertę jest jego właścicielem albo ma prawo zawierać umowę najmu.

Źródło: gs24.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl