Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom z powiatu zgorzeleckiego i bolesławieckiego, którzy 4 czerwca 2023 r. mieli włamać się do pociągu wojskowego armii USA i ukraść z wagonu cztery skrzynie z amunicją artyleryjską. Transport przyjechał z Republiki Federalnej Niemiec i zatrzymał się na stacji kolejowej w Węglińcu pod Zgorzelcem. Tam doszło do szokującej kradzieży.
Węgliniec pod Zgorzelcem. Kradzież amunicji z pociągu armii USA. Śledczy odsłaniają kulisy procederu
Jak ujawnia prokuratura, nadzór nad składem sprawowało czterech amerykańskich żołnierzy.
Oskarżeni, wykorzystując nieuwagę nadzorującego transport konwoju, zerwali plomby zabezpieczające kontenery. Dostali się do ich wnętrza, a następnie zabrali cztery zamknięte skrzynie i oddalili się z miejsca zdarzenia
— informuje w komunikacie prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Ustalania śledczych potwierdzają nasze wcześniejsze ustalenia — złodzieje nie wiedzieli, co kradną. Gdy otworzyli jedną ze skrzyń i odkryli, że w środku znajduje się amunicja, porzucili łup w stawie w Starym Węglińcu, oddalonym o około 4 km od miejsca kradzieży.
Zatopione skrzynie znaleziono w stawie już następnego dnia. Nie stwierdzono braków amunicji — podkreśliła w komunikacie lokalna policja.
Biegły z zakresu broni i amunicji jednoznacznie stwierdził, że w skradzionych skrzyniach znajdowało się 120 pocisków kalibru 25mm, używanych m.in. przez armatę automatyczną M 242 Bushmaster. Po zatopieniu nie nadawały się one jednak do użytku.
W toku śledztwa ujawniono również, że oskarżeni dopuścili się także szeregu innych czynów, związanych z kradzieżami mienia z pociągów, które zatrzymywały się na stacji kolejowej w Węglińcu
— ujawnia prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska.
To nie jedyna kradzież, jakiej mieli się dopuścić. “Łączna wartość 296 tys. zł”
Według ustaleń śledczych mężczyźni mieli ukraść także 54 Thermomixy o łącznej wartości 296 tys. zł. Aby kradzież nie wydała się, dopóki transport nie dotrze na miejsce przeznaczenia, zerwane plomby mieli zastępować podrobionymi, do złudzenia przypominającymi te oryginalne.
Skradziony towar mężczyźni mieli później sprzedawać innym osobom. Dwie z nich — jak informuje prokuratura — zostały ustalone i oskarżone w tym samym postępowaniu.
Żaden z oskarżonych nie przyznał się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Odmówili złożenia wyjaśnień
— informuje prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.
Za zarzucane im czyny grozi do 10 lat więzienia. Paserstwo jest natomiast zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyźni oskarżeni o kradzież z włamaniem byli wcześniej karani sądownie, a osoby, które kupiły skradzione przedmioty, nie były dotychczas karane.
/5
Łukasz Woźnica / newspix.pl
Amunicję skradziono z transportu, który należał do amerykańskiej armii i który zatrzymał się na stacji w Węglińcu.
/5
Łukasz Woźnica / newspix.pl
Złodzieje, wykorzystując nieuwagę nadzorującego transport konwoju, mieli włamać się do wagonu i zrabować cztery skrzynie. Dopiero później odkryli, co znajdowało się w środku.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







