Wybuch i krater na Lubelszczyźnie. Dramatyczna relacja mieszkańca

0
1

To była wyjątkowo ciężka noc dla mieszkańców Lubelszczyzny. W czwartek, 30 lipca, nad ranem obudził ich dźwięk syren alarmowych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Lubelszczyzna. Potężny huk i krater w polu. Dramatyczna relacja mieszkańca

Dowództwo Operacyjne rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat, w którym poinformowało, że w czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zanikł, a jego prawdopodobne miejsce upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.

Tam też, w bliskiej odległości od zabudowań, odkryto tajemniczy krater. Na miejscu zaroiło się od służb.

“Dziś nad ranem otrzymaliśmy zgłoszenie z WCPR, że w powiecie biłgorajskim pomiędzy miejscowościami Tarnawa Kolonia a Biskupice słychać było potężny huk. Na miejsce dyżurny wysłał policyjne patrole. Po godz. 5.00 policjanci pomiędzy m. Tarnawa Kolonia a m. Tokary na polu w odległości około 2 km od zabudowań ujawnili lej oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu” — przekazała Policja Lubelska w serwisie X.

Przerażeni mieszkańcy w rozmowie z lokalnymi mediami mówili o potężnym huku, który usłyszeli około godz. 4.00 nad ranem.

— Mieszkam około 1,5 km stąd. Było chyba około godz. 4.00, mieliśmy jechać kosić, dlatego wyszedłem wyprowadzić kombajn. Myślałem, że szyby wyleciały. Był potężny wybuch i czarny dym. To było takie dziwne, jakby dach się podniósł. Wszyscy się obudzili, dzieci małe. Samoloty cały czas latały w kółko. Sąsiad mówił, że jak błysnęło, to jakby księżyc zgasł. Chyba potężna rakieta to wysadziła — opowiadał w rozmowie z lublin112.pl jeden z okolicznych mieszkańców.

Premier udał się na Lubelszczyznę

Na miejsce zdarzenia udał się prokurator okręgowy w Lublinie, który będzie osobiście koordynował czynności śledcze. W drodze na Lubelszczyznę jest także premier Donald Tusk.

Szef rządu napisał na platformie X, że w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które “od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”.

Syreny obudziły Lublin nad ranem. Poderwano myśliwce

Tajemniczy obiekt spadł w Polsce. Szef MON zabrał głos

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl