Home International Wyszli na spacer i znaleźli dłoń. Rozwikłano zagadkę tajemniczej śmierci w Ciechanowie

Wyszli na spacer i znaleźli dłoń. Rozwikłano zagadkę tajemniczej śmierci w Ciechanowie

0
1

Po dwóch miesiącach od znalezienia szczątek ludzkich na obrzeżach Ciechanowa śledztwo zmierza ku końcowi. Jak wyjaśnia nam rzecznik płockiej prokuratury, nic nie wskazuje na to, by sprawa miała kryminalny charakter. Co zatem wydarzyło się w mazowieckim mieście?

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ciechanów. Spacerowicze znaleźli dłoń, dalej spoczywały ludzkie szczątki

To był sobotni wieczór 1 sierpnia. Mieszkańcy Ciechanowa wybrali się ze swoim czworonogiem na spacer. Na obrzeżach miasta, przy ul. Płockiej, ich pies coś wywęszył. W zaroślach, przy ogrodzeniu jednej z posesji, leżała dłoń. Fragment z palcami był w stanie rozkładu.

Spacerowicze wezwali służby. Policjanci z ciechanowskiej komendy potwierdzili, że była to ludzka dłoń. Funkcjonariusze z psami tropiącymi przeszukiwali pobliski teren. Niespełna dobę po odkryciu fragmentu dłoni służby dokonały kolejnego makabrycznego odkrycia.

Kilkaset metrów dalej wyspecjalizowany pies znalazł szczątki ludzkie z elementami ubioru. Leżały w zaroślach, na uboczu drogi. Są w znacznym stanie rozkładu, potrzebne będą badania DNA

– tłumaczyła nam wówczas podkom. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Przy szczątkach znaleziono notatnik i telefon komórkowy. Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie wszczęła postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Tak się dzieje, gdy przyczyny i okoliczności śmierci są niejasne i wymagają wyjaśnienia. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś.

Śledztwo w sprawie makabrycznego odkrycia w Ciechanowie. Ustalono tożsamość

Po dwóch miesiącach od odkrycia szczątek ludzkich prok. Bartosz Maliszewski przekazuje nam, że śledztwo niebawem zostanie zakończone. Pobrany materiał genetyczny od zmarłego i wytypowanej rodziny potwierdził wstępne ustalenia służb.

– Tożsamość została ustalona. To mężczyzna w średnim wieku. Pochodził z okolic Ciechanowa – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Okoliczności odnalezienia ciała mogły sugerować charakter kryminalny zdarzenia, ale najprawdopodobniej przyczyna zgonu była naturalna. Nie ma żadnych dowodów, że mogło być inaczej. W trakcie oględzin zwłok i przeprowadzonych badań nie ujawniono żadnych obrażeń wskazujących, że do śmierci mężczyzny mógł się ktoś przyczynić

– podkreśla nasz rozmówca.

Jak zatem oddzielona została dłoń mężczyzny? To zrobiły najprawdopodobniej zwierzęta. Nie ujawniono śladów obrażeń mechanicznych ani żadnego celowego działania.

Jak dodaje prok. Bartosz Maliszewski, mężczyzna był w kryzysie bezdomności. Najpewniej zmarł podczas zeszłej zimy. Jego ciało ukryte w trudno dostępnym terenie pozostawało niezauważone przez miesiące. Aż do sierpniowego wieczoru.

Młody mężczyzna zginął przed Pałacem Kultury i Nauki. “Bardzo płakała”

(Źródło: Fakt.pl)

/1

Google Street View, Dawid Markysz/Edytor

Ciechanów. Miejsce odnalezienia ludzkiej dłoni.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl