Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na krajowej “94” w okolicach Kawic. Jadący rowerem mieszkaniec Lubiąża nagle wjechał do rowu. Jak się później okazało, przyczyną był udar.
Czytaj także: Jesionowo. Wypadek z udziałem ciężarówki wojskowej. Dwaj żołnierze ranni
Rowerzysta z udarem w rowie. Setki aut, nikt nie reagował. Dramat na ruchliwej drodze pod Legnicą
Przez kolejne półtorej godziny rower leżał przy drodze — widoczny dla wszystkich przejeżdżających. Jednak nikt się nie zatrzymał, by sprawdzić, czy ktoś potrzebuje pomocy.
Dopiero jeden z kierowców, jadąc w kierunku Lubiąża, zauważył nietypowy widok i postanowił to sprawdzić. Zatrzymał samochód, podszedł do rowu i odkrył nieprzytomnego mężczyznę. Natychmiast wezwał służby ratunkowe. Dzięki jego czujności i reakcji rowerzysta został przetransportowany do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego udar.
Policja z Legnicy nie ukrywa wdzięczności dla kierowcy, który wykazał się empatią i odpowiedzialnością.
“To właśnie taka reakcja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma zwykła ludzka wrażliwość i gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi” — podkreślają mundurowi.
Ta historia jest mocnym przypomnieniem, że jeden telefon pod numer 112 może uratować życie. Policja apeluje, by nie przechodzić obojętnie obok niepokojących sytuacji — zwłaszcza teraz, podczas upałów, gdy ryzyko zasłabnięć czy udarów jest szczególnie wysokie. Warto zwracać uwagę na osoby starsze, dzieci czy samotne, które mogą potrzebować pomocy.
Dzieci szukały butelek w śmietniku, omal nie doszło do nieszczęścia
Tragedia w Opolu. Ciało mężczyzny wyłowione ze zbiornika Piast
/1
KMP Legnica
Rowerzysta z udarem półtorej godziny czekał na pomoc. Przejeżdżający kierowcy po prostu go mijali. Pomógł ostatni.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



